2012

18

V

Czy książka przeżyje?

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Wiadomo, nie ma na tym świecie nic trwałego. Nowe wynalazki wypierają poprzednie, wydawałoby się, wymyślone na stulecia. Panowanie maszyny do pisania trwało wszystkiego 150 lat. Wiek pary niewiele dłużej.

więcej »

2012

11

V

Dobrze być autorem w III RP

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Dobrze jest być autorem prozy sensacyjnej w III RP. Nie ma cenzury, a jak coś się nie podoba opiniotwórczym mediom i renomowanym wydawnictwom, to można sobie wydać w jakiejś niszowej oficynie.

więcej »

2012

4

V

I po świętach

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Dzięki Bogu mamy jeszcze jakieś święta, które łączą – pomyślałem sobie o 3 maja w trakcie Wielkiej Majówki (która też łączy ponad podziałami choć głównie w wielkim nieróbstwie).

więcej »

2012

27

IV

O czym marzą kobiety

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Z grubsza wiem, o czym marzą mężczyźni, a przynajmniej wiedziałem, aż do czasów, w których internet przemodelował męską wyobraźnię, sprawiając, że jedne marzenia zobojętniały, a inne stały się dostępne, że aż strach.

więcej »

2012

20

IV

Po co nam pamięć?

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Na porządku dziennym stanęło niedawno pytanie, po co nam historia. Czy w świecie, w którym postawiono na postęp i modernizację, potrzebna jest wiedza o "bogach, grobach i wojownikach”? Co może obchodzić konsumenta hamburgera naszego powszedniego i posiadacza karty stałego klienta supermarketu "skąd nasz ród” lub jaki był "nasz rodowód, nasz początek, hen od Piasta, Kraka, Lecha”.

więcej »

2012

13

IV

Polska w pigułce

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Nie jest wielkim odkryciem stwierdzenie, że nasza wielka ojczyzna składa się z dziesiątków i setek małych ojczyzn, i to istniejących nie tylko na podstawie podziałów terytorialnych – mamy małe ojczyzny odmiennych tradycji religijnych i kulturowych, czasem podstawą jest gwara, kiedy indziej obyczaj, są wspomnienia przeszłości i duma z lokalnych autorytetów. I wszystko to jest piękne, godne i sprawiedliwe, jeśli harmonijnie łączy się we wspólnotę planów większych, celów wyższych i wspólnej pamięci.

więcej »

2012

6

IV

Kukułcze jaja

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

W okresie świąt felietonista nie ma szczególnego wyboru. Może pisać albo o laniu wody, albo o zajączkach, albo o jajach.

więcej »

2012

30

III

Czas celebrytów

Marcin Wolski: SPRAWKI Z WARSZAWKI

Trudno uwierzyć, ale za moich czasów nie było celebrytów. To znaczy istniała pewna niewielka grupa ludzi znanych i rozpoznawalnych w rodzaju Einsteina, Pendereckiego czy Bardotki, ale ich popularność nie ograniczała się włącznie do wyglądu i skandali – czegoś dokonali, czymś się wsławili.

więcej »