Jest to znakomity pomysł. W Polsce wszystkie partie uważają, że agencje badające ich popularność oszukują. Więc każda – z nielicznymi wyjątkami, jak np. Kongres Nowej Prawicy – zamawia własne badania... i już są zadowolone, bo mają wynik taki, jak chcą.
Związek Sowiecki, PRL i inne "demoludy” miały własne agencje prasowe. Dzięki temu przywódcy tych państw wiedzieli, że kapitalizm się rozpada, a obóz socjalizmu dogania go w szybkim tempie.
Miały też własne biura statystyczne, w związku z czym było jasne, że liczba pojazdów mechanicznych na głowę mieszkańca jest w demoludach prawie taka sama, jak na Zachodzie. Co prawda tam były mercedesy lub choćby citroeny 2CV – a u nas motorowery marki Komar – ale statystycznie wychodziło to nieźle.
Nie wątpię, że euroratingi wypadną świetnie.
Ale i Standard & Poor’s nie jest zła: podniosła rating Grecji... na tydzień przed ujawnieniem kryzysu!
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Brak komentarzy
Dodaj komentarz