04.09.2010

Coś zdumiewającego!

Janusz Korwin-Mikke: W PROSTYM ZWIERCIADLE

Wiadomo, że jak coś robi państwo, to muszą tam pojawiać się nonsensy. Ostatnio przeczytałem jednak o czymś, co dotyczy stosunków między sprzedającym a kupującym mieszkanie. Czyli: osobami prywatnymi.

Otóż, zdaniem p. Tomasza Szpyta, redaktora dodatku "Nieruchomości" do "DZIENNIKA - Gazety Prawnej", kupując mieszkanie trzeba bardzo uważać na sposób liczenia jego powierzchni.

Dla mnie jest to niepojęte. Towar wart jest tyle, ile ludzie chcą za niego dać! Wchodzę do mieszkania, oglądam je, gotów jestem dać za nie, powiedzmy, 310.000 zł, właściciel gotów jest za tę sumę je sprzedać (albo nie) - i tyle.

I jest mu zupełnie obojętne, czy "powierzchnie pod skosem liczymy wedle starej normy (powyżej 2,2 m wysokości całość, między 1,4 m a 2,2 m za połowę, poniżej 1,4 m w ogóle) czy według nowej: (do 1,9 m wysokości zaliczamy całość - a powierzchnie położoną poniżej pomijamy)".

Niedługo psy będzie się sprzedawało na wagę i na metry...

Już widzę te normy!

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Jan Kowalski
2010-12-04 16:01:27

Panie Januszu, Te normy sluza do wyceny nieruchomosci, i standaryzuja wycene nieruchomosci. Posluguja sie nimy glownie rzeczoznawcy majatkowi, wyceniajacy nieruchomosci, np do okreslenia wysokosci zabezpieczenia hipotecznego. Wiec, mimo, ze jestem Panskim fanem proponuje czasami szersze spojrzenie na temat.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz