18.11.2011

Rekonstrukcja antynarodowców

Jan Pietrzak: JAK W KABARECIE

W dniu Święta Narodowego 11 listopada grupa rekonstrukcyjna w wojskowych strojach z różnych epok maszerowała Nowym Światem, oklaskiwana przez warszawiaków, podziwiana przez dzieci.

Świeciło słońce, na sztandarach fruwały orły, biel z czerwienią radowały serca i było pięknie… aż do rogu Świętokrzyskiej, gdzie z narożnego lokalu wypadła inna grupa rekonstrukcyjna, niemieccy faszyści, dla zmylenia przeciwnika bez mundurów i sztandarów, udający Antifę, za to z pałami. Atakowali, tłukli, kopali kogo popadnie, opluwali polskie mundury… Spotkały się dwie rekonstrukcje, narodowa i antynarodowa. Nasze wojsko, niestety, kompletnie nieprzygotowane na atak, poniosło porażkę. Musiało salwować się ucieczką z wyznaczonej trasy.

Po tej wstępnej rozgrzewce w bunkrze, który przed laty był siedzibą uroczego Kabaretu Dudek, chronieni przez polską policję Niemcy zrobili przegląd pałek, petard, kastetów, przed następnym starciem i z miejscowymi parteigenossen udali się na blokadę ulicy Marszałkowskiej, którędy miał iść Marsz Niepodległości. Zgodę na ten marsz dużo wcześniej wyraziła prezydentka Warszawy, ale następnym urzędowym aktem wydała zgodę na blokadę Marszu, co znaczy, że cierpi na schizofrenię albo celowo chciała sprowokować zadymę. Antynarodowcy nie lubią polskiego patriotyzmu, a co za tym idzie naszych bohaterów, świąt, wiary, rocznic, pomników… itd., itp. Starają się to wszystko zohydzić, skompromitować, pogrążyć w awanturach… bo jak twierdzą, Polska to nienormalność, a nienormalnym niepodległość się nie należy.

Gromadzący się na pl. Konstytucji uczestnicy Marszu, ujrzawszy blokadę faszystów i kordony policji, podążyli w odwrotnym kierunku, by okrężną trasą dojść do pomników Piłsudskiego i Dmowskiego, i w miłym gronie spokojnych ludzi świętować piękną rocznicę. Było tych ludzi kilkadziesiąt tysięcy, ale nie zostali dostrzeżeni przez żadną telewizję. To był medialny PRL w czystej postaci, czyli rekonstrukcja bolszewickiej propagandy. Telewizory godzinami pokazywały inscenizowaną rozróbę policjantów po cywilnemu z policjantami mundurowymi. Pierwsi udawali kiboli, zwanymi w mediach prawicową bojówką. Drudzy przypominali ZOMO. Była to kolejna tego dnia rekonstrukcja – stanu wojennego. Kilkaset metrów za nimi stała blokada faszystów udających Antifę. Wyglądali na znudzonych, nie mieli komu dać w mordę.

Pod wieczór w sztabie akcji zapadła decyzja, by obraz dnia trochę zdynamizować, bo na ekranach za mało złych emocji. Podpalono kilka samochodów, po zmierzchu płomienie dobrze się filmują… Dziarski premier wkroczył do telewizorów, zarządzając natychmiastowe wydanie surowych przepisów. Prezydent wyraził żal i ból, a raczej BUL i RZAL. Rekonstrukcja antynarodowej prowokacji powiodła się umiarkowanie. Pozostał pewien niedosyt… Do następnego razu!

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Dorota
2011-11-19 09:35:20

Metody jak z PRL ... nie da sie ukryc. Pamietam jak w czasie wizyty Jana Pawla II w r. 1979 TVP pokazywala zakonnice, ksiezy, ew. jakies staruszki, a nie setki tysiecy ludzi. Mozna jeszcze dodac, ze jezeli jaks grupa odwazy sie blokowac najblizsza "parade rownosci" to zostanie zepchnieta przez ZOMO III RP (przy pomocy palek i gazow sluzbowych jesli zajdzie taka potrzeba). Wolna Polska !!

Odpowiedz »

trzecia prawda
2011-11-20 15:17:34

W niechlubne metody PRL-u poszły media z Torunia udające prawdomówność.

Odpowiedz »

budrys
2011-11-19 09:31:31

Czy ty inteligentny inaczej z 15:29:42,jestes chamozydem,czy zydochamem(chamozyd=hybryda wyhodowana w PRL).To co wypisujesz,swiadczy ze masz kompleks pochodzenia.

Odpowiedz »

kryszak
2011-11-18 12:09:37

w gruncie rzeczy bój idzie o świadomość narodu. Jak na razie prawica przegrywa go w starciu ze zwartym korpusem mediów antynarodowych (GW+TVN+POLSAT+TVP) czyli naszymi ulubionymi 4 telewizorami. One wygrały wybory dla PO. Jasiu jak dobrze że wyjaśniasz zajścia w Warszawie dla niezorientowanych bo celebryci z PO przekręcają rzeczywistość w 4 telewizorach. Mam wrażenie że także rozłam Ziobry w PiS wpisuje się w tą samą logikę. Jasiu praw nam te felietony bo bez nich my jak bez ręki(niektórzy nawet bez głowy) I oby Polska była Polską

Odpowiedz »

maja
2011-12-13 19:43:07

Jasiu na Prezydenta to by byla Polska. Prezes pewnie by poparl. Duzo zdrowia Panie Janku.

Odpowiedz »

Kobierzyn czeka
2011-11-18 15:29:42

Nie udało się wam Pisomatoły wygrać i bardzo dobrze. Od przekręcania rzeczywistości wyjątkowymi specjalistami to są właśnie te ukochane przez was media rydzyka i obłąkańców od sakiewicza.

Odpowiedz »

irena
2011-11-19 13:53:14

brawo brawo brawo...prawda jest taka ,że to kibole popierane przez PIS zrobily zadymę...i proszę tou Panie Pietrzaku...nie obrażać głowy Państwa...jeżeli Panu się nie podoba ten wybór paru milionów Polaków to proszę wyprowadzić się z kraju...proszę to uczynić w imię naszej narodowej dumy jaką jest Ojczyzna nasza my nie dzielimy na waszą i naszą tak jak to robi Gazeta Polska...

Odpowiedz »

POLAK
2011-11-20 16:52:39

nu czto ty gaworisz,ojczyzna wasza (nie ojczyzna jest jedna i POLSKA)

Odpowiedz »

Wojciech Kwitowski
2011-11-20 10:37:00

W jakim kraju Pani mieszkała od 2005 do pamiętnego 10.04.2010? Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz