2012

19

V

Czy Europa nie zna ulicznych demonstracji?

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Apele o zawieszenie protestów na czas mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012 są same z siebie dość zabawne, a gdy padają z ust czy to prezydenta, czy też premiera, stają się wręcz groteskowe. Przecież dla niektórych grup zawodowych duże zawody sportowe są wymarzonym czasem do zawalczenia o swoje prawa.

więcej »

2012

12

V

Zarobimy trochę

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Od wczoraj – 4 tygodnie przed meczem otwarcia Mistrzostw Europy w piłce nożnej – 4 stadiony, areny Mistrzostw Europy, przeszły pod zarządzanie UEFA. Być może fakt ten da do myślenia wszystkim, którzy uważają, że mistrzostwa są imprezą polsko–ukraińską.

więcej »

2012

28

IV

Długa i kręta droga Ukrainy

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Tajemnicze wybuchy w Dniepropietrowsku zelektryzowały opinię publiczną nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

więcej »

2012

21

IV

Ślepa uliczka

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Europa ma kłopot. A może kłopot ma cała nasza cywilizacja.

więcej »

2012

14

IV

Jeden procent

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Przegrane przez Ruch Palikota głosowanie w sprawie zmiany sposobu finansowania partii politycznych nie jest zaskoczeniem.

więcej »

2012

10

III

Rezultat

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Raport NIK o lotach VIP–ów pokazuje jak na dłoni, że katastrofa TU-154 była rezultatem wieloletnich zaniedbań i tolerowania przez kolejne ekipy dochodzące do władzy totalnego bałaganu w tym obszarze.

więcej »

2012

3

III

Bałamucą

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Nie udało mi się być na meczu otwierającym sportową historię Stadionu Narodowego. Ale perturbacje dotyczącego tego obiektu nie są mi obce. Zarzuty jakie są temu obiektowi stawiane zaliczam do gatunku bałamutnych.

więcej »

2012

18

II

Nie uciekniemy

Grzegorz Miecugow: SWOJE WIEM

Odwołanie własnej decyzji w sprawie ACTA wpisuje się w długą listę niepowodzeń premiera Donalda Tuska. Jest to o tyle zaskakujące, że owa długa lista wydarzyła się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni. Ta kumulacja (niczym w Lotto) daje do myślenia.

więcej »