Kanibalizm w Brukseli
Włodzimierz Jurasz: W CIEMIĘ BITY
Podczas dyskusji nad wynikami ostatniego szczytu UE znów przywoływano słowa Donalda Tuska o tym, że "albo będziemy [w Unii] przy stole, albo w karcie dań”. Szczerze mówiąc, nie potrafię powiedzieć, gdzie po szczycie trafiliśmy, interesują mnie jednak trzy inne kwestie.
Po pierwsze, czy pan premier mógłby konkretnie wymienić, które państwa Unii konsumują, a które są konsumowane? Po drugie – kto i dlaczego do tej pory nas zjadał? I wreszcie po trzecie – kim Unia będzie się żywić, jak już wszyscy zgodnie zasiądą za stołem?
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Brak komentarzy
Dodaj komentarz