W jednej z telewizji lokalnych ktoś gorączkowo donosił, iż pracująca w sądzie pani sędzia pod wpływem tej tragedii straciła przytomność, ale - chwała Bogu - żyje...
Najdalej w dramatyzmie posunął się portal Onet.pl, który napisał w tytule: "Tarnów: tragiczny finał ucieczki z sądu". Niejednemu czytelnikowi od razu stanął przed oczyma taki obraz: jakiś gangster, który miał sporo na sumieniu, postanowił zaryzykować i dać nogę. Koniecznie z sądu. I albo poślizgnął się na posadzce i rozwalił głowę, albo go być może nawet zastrzelili...
Nic z tych rzeczy. Mężczyzna, który zginął w tamtym tygodniu w sądzie, owszem, uciekał. Ale tylko przed swoim życiem.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Brak komentarzy
Dodaj komentarz