24.09.2010

Złodziej wybiera kolej

Wiesław Ziobro: BEZ NARKOZY

Pewien mieszkaniec Kąśnej Górnej wybrał kolej. Tak jak wielu znanych ludzi, którzy zaangażowali się w kampanię reklamową na rzecz PKP pod hasłem "Wybieram kolej".

Wystarczyło, by pasażer spod Ciężkowic, jadąc pociągiem Kraków-Tarnów-Rzeszów, na chwilę opuścił przedział, aby jakiś rabuś natychmiast skorzystał z okazji. Ukradł z torby dokumenty, 200 zł i kartę bankomatową.

"Wybieram kolej" to hasło w kampanii, w której sławni ludzie zachęcają do korzystania z tego środka lokomocji. Tylko że nie wiemy, o którą kolej w tej reklamie chodzi. O tę z kategorii InterCity, Warszawa - Berlin, Kraków - Wiedeń lub podobne, czy o każdą kolej. A więc również prowincjonalną, z Tarnowa do Bogumiłowic na przykład albo z Brzeska do Biadolin.

Bo kolej i kolej - w Polsce - to nie to samo. Są już szybsze, pachnące expresy, ale większość to zapuszczone, obskurne składy, w których grasują złodziejaszki. Jedno łączy nasze pociągi: wszystkie się spóźniają.

Być może trzeba wybierać tę kolej, którą podróżują sławni ludzie, bo może tylko tę mają oni na myśli. Resztę kolei chętnie wybiorą pociągowi złodzieje.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz