21.09.2010

Policja poszukuje chomika!

Wiesław Ziobro: BEZ NARKOZY

Na moją listę osobliwych kradzieży trafia dzisiaj... chomik. Zwykły, żywy gryzoń, popularne zwierzątko trzymane w mieszkaniach.

Chomik został skradziony z lecznicy weterynaryjnej w Wojniczu. Siedział w klatce i po włamaniu do obiektu zniknął wraz z nią. Złodzieje jednak nie przyszli specjalnie po zwierzaczka. Najsampierw zainteresowała ich gotówka w kwocie tysiąca złotych.

Komuś jednak to nie wystarczyło. Chomik został wyniesiony pod osłoną nocy. Jego dalsze losy nie są znane.

Ludzie ludziom kradną najróżniejsze rzeczy. Przed laty jakiś obwieś zakradł się do samochodu TVP, zaparkowanego na chwilę na tarnowskiej starówce, i ukradł profesjonalną kamerę. Kiedy zorientował się, być może przy pomocy kumpli, że telewizyjna kamera to nie domowy VHS i pożytku z niej nie będzie - bardzo drogie urządzenie porzucił w dawnych koszarach wojskowych.

Chomik jednak jest bardziej użyteczny. Więc nie znajdzie się sam.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz