02.09.2010
Bez początku
Przez pewien czas lansowany był w Tarnowie pogląd, że skoro już 28 sierpnia 1939 r. działający na rzecz hitlerowskich Niemiec dywersant dopuścił się zamachu na miejscowym dworcu, to - w metaforycznym ujęciu - II wojna światowa zaczęła się właśnie tu. Oczywiście z tym początkiem to nieprawda, bo jeśli nawet za początek uznamy niemieckie prowokacje, to i tak zdarzyły się one wcześniej niż w Tarnowie.
Od dawna już twierdzę, że Tarnów to ważne i dumne miasto, dlatego nie wymaga sztucznego dowartościowywania. Nie zawsze wszystko musi się tu zdarzać po raz pierwszy, jedyny albo w wyjątkowy sposób. Tarnów ma inne, ważne powody, by zwrócić na siebie uwagę świata. W dodatku prawdziwe powody.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.

Brak komentarzy
Dodaj komentarz