Być sikorką
Kolejny raz obserwowałem stadko sikorek bogatek szukających pożywienia w starym sadzie. I kolejny raz moje zadziwienie było równie wielkie: jak w ciągu krótkiego zimowego dnia można uzbierać kilka gramów owadów, jaj czy poczwarek, by przetrwać mroźną noc?
Berberys zimową porą
Berberys zwany kwaśnicą to jedna z najlepiej uzbrojonych roślin, jakie znam. Półtoracentymetrowe kolce są ostre niczym igły do zastrzyków.
Siarczyste mrozy
Opowiadanie mogłoby brzmieć tak: w mroźny dzionek przystanąłem tuż obok strzelistego buka, a ten eksplodował z siłą ręcznego granatu!
Trzy milimetry dla mazurka
Dla przeciętnego człowieka mazurek to po prostu zwyczajny, może trochę szczupły wróbel. Mało kto zwraca uwagę na drobne szczegóły ubarwienia, które pozwalają odróżnić od siebie dwa bardzo podobne gatunki.
Coś uszami
Dostałem telefon z hiobową wieścią: mam w ogrodzie puchacza! Masz ci los! To wielka sensacja. Gdy ochłonąłem, zacząłem pytać: a uszy ma? Ma! Jak tam z wielkością, czy jest przynajmniej dwa razy większy od gawrona lub wrony?
Dzika róża
Nigdy bym nie pomyślał, że w ostatnich dniach stycznia będę zajadał się pysznymi owocami prosto z krzaka.


