Pomieszanie z prorokowaniem
Są tacy, których słupki z procentami głosów oddanych w wyborach parlamentarnych wprawiły w osłupienie. Mnie nie. Mnie te słupki nie przyprawiły o pomieszanie zmysłów, a jedynie o mieszane uczucia.
Krótki felieton o oddawaniu
Chcę, nim zapadnie wyborcza cisza, poświęcić kilka słów cichym bohaterom tych wyborów, czyli wyborcom.
Krótki felieton o obrzydzaniu
Mój kolejny felieton znowu będzie krótki, jednak wolę nazwać go zwięzłym, a to dla podkreślenia mojego stosunku do rozwiązłości, którą się brzydzę. Brzydzę się nią podobnie jak rozwodzeniem, rozmemłaniem, rozpasaniem, rozpuszczeniem i rozwolnieniem. Na powyższe obrzydliwości nie będę tu jednak wybrzydzał, gdyż wymagałoby to rozwodzenia się, czyli wzięcia rozbratu z cnotą zwięzłości, a wszak z cnotami należy się bratać, a nie rozwodzić.
Krótki felieton o zasługiwaniu
Znów felieton będzie krótki, bo komputer mam malutki. Kretyńskie uzasadnienie zdradza nieczyste sumienie. Gdyby dało się wyżyć z układania haseł na kuchenne makatki, nie musiałbym pisać niczego innego, ani tłumaczyć się z tego, że co innego piszę krótkiego. Skoro jednak z układania haseł na makatki wyżyć się nie da, podejmę krótko temat haseł na wyborcze spoty, portale i bilbordy. Jego podjęcie w tym tygodniu obiecałem w zeszłym tygodniu, a ja obiecanych tematów nigdy nie rzucam na wiatr, tylko na szersze tło.
Krótki felieton o bełkotaniu
Mój niniejszy felieton jest o połowę krótszy od dotychczasowych. Jest on dlatego o połowę krótszy, ponieważ napisałem go na komputerze o połowę mniejszym od tego, na którym pisałem wcześniej.
Raport z urlopu i pourlopia
Byłem na urlopie, a dokładniej na Roztoczu. Tak jeszcze dokładniej na Roztoczu Środkowym. Z jeszcze dokładniejszą dokładnością mógłbym podać miejsce zakwaterowania, ale ono w nieznacznym tylko stopniu było miejscem urlopowania.
Kanikuła pod psem
Lato. Kanikuła. Jan Andrzej Morsztyn napisał jakiś czas temu zbiór poezji pt. "Kanikuła albo Psia Gwiazda”. Tytuł ów za sprawką słówka "albo” zdaje się zawierać jakąś alternatywę, oferować jakiś wybór. Ale tam nie ma żadnego wyboru, a alternatywa jest tylko barokowym ozdobnikiem, bo Kanikuła i Psia Gwiazda to jeden pies.
Język giętki, rozum miętki
Będąc ostatnio na odwyku odpapierosowym, mam problemy ze stanem skupienia, przez co łatwo się rozpraszam. Będąc zaś w stanie rozproszenia wykluczającego trwałą koncentrację na czymkolwiek bardziej złożonym, poprzestaję na wyławianiu z szumu medialnego przekazów prostych i zwięzłych, ale przy całej swej zwięzłości rozwiązłych, a przy całej swej prostocie – pokręconych.

