05.06.2010

Stan podwyższonego ryzyka potrwa kilka miesięcy

Fot. Anna Kaczmarz

Mieszkańcom terenów dotkniętych powodzią zagraża również wirusowe zapalenie wątroby typu A - choroba zwana popularnie żółtaczką pokarmową lub chorobą brudnych rąk. - Jest to choroba szerząca się drogą fekalno-oralną i przez zakażone produkty żywnościowe, zwłaszcza warzywa i owoce - wyjaśnia doc. Garlicki. - Jeśli wirus z uszkodzonej kanalizacji czy szamba dostanie się do wody, to w przypadku nieprzestrzegania higieny o zakażenie nietrudno. Na szczęście, wirusowe zapalenie wątroby typu A nie przechodzi w formę przewlekłą, ponadto można się chronić skutecznymi szczepionkami. Mieszkańcy terenów dotkniętych klęską powodzi, gdzie istnieje zagrożenie epidemiczne, powinni być poddawani szczepieniom przeciw wzw typu A. Początkowe objawy choroby to gorączka, brak apetytu, nudności, ogólne rozbicie, bóle mięśni i stawów, w końcu zażółcenie skóry i białkówek oczu, ciemny mocz.

Decyduje lekarz

Rzadziej może powodzianom zagrażać czerwonka bakteryjna (zwana niegdyś dyzynterią; bakterie szerzą się również drogą fekalno-oralną) oraz dur brzuszny (tyfus). - Ale na szczęście w tej chwili w Polsce nosicieli duru brzusznego jest niewielu - zaznacza doc. Aleksander Garlicki. - W skali kraju rejestrowanych jest zaledwie kilka przypadków zachorowań rocznie, zwykle są to pacjenci, którzy zarazili się podczas egzotycznych podróży.

Nad stałymi nosicielami duru brzusznego prowadzony jest nadzór i pozostają oni w ewidencji inspekcji sanitarnej. W niektórych oddziałach terenowych sanepidu wykonuje się ponadto szczepienia przeciwtężcowe. Są nimi objęte głównie osoby pracujące przy usuwaniu skutków powodzi: strażacy i ratownicy. Jednak każdy mieszkaniec zalanych terenów, który się zrani, skaleczy, a nawet zadrapie, powinien bezwzględnie zgłosić się do lekarza rodzinnego, który zadecyduje, czy konieczne jest podanie anatoksyny tężcowej.

Zalecenia dla powodzian z Małopolski są publikowane na stronie www.wsse.krakow.pl i stronach stacji powiatowych. Te zalecenia należy stosować nie tylko przez najbliższe tygodnie, ale przez następne miesiące, bo tyle realnie - kiedy powódź w końcu minie - potrwa usuwanie jej skutków. Pod numerami telefonów: 800 060 033 i 222 318 000 działa infolinia dla powodzian.

DOROTA DEJMEK

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz