11.02.2012

Żadna pigułka nie zastąpi ruchu

ZDROWIE. Mija już 7. rok, odkąd spotykają się regularnie, dwa razy w tygodniu. 45-minutowe zajęcia pomagają utrzymać kondycję i dobre samopoczucie.

W tym roku, prowadzone przez dr G. Kołomyjską Studio Urody i Promocji Zdrowia Active Women, otrzymało certyfikat "Miejsce Przyjazne Seniorom", przyznawany przez ROPS. Osoby starsze dobrze czują się w tej placówce. Dla nich organizuje się ćwiczenia, wykłady, spotkania towarzyskie i wczasy rekreacyjno-wypoczynkowe. Fot. Anna Kaczmarz

Za oknem słupek rtęci wskazuje prawie minus 20 stopni C, ale na piętrze podgórskiej kamiennicy nie czuć chłodu. Atmosferę rozgrzewają taneczne rytmy lat 70. i 80.

Grupa pań w wygodnych, sportowych strojach sprawnie powtarza ruchy instruktorki. W rękach migają srebrne, gumowe, napełnione powietrzem dyski z kolcami. To dziś główny przybór do zajęć gimnastyki ogólnousprawniającej.

Obserwując ćwiczące panie trudno uwierzyć, że najstarsza ma 79 lat, a średnia wieku znacznie przekracza 60. Trudno też uwierzyć, że przed emeryturą większość z nich wiodła zabiegane życie matek, żon i pracownic. Tylko pani Jadwiga, najszczuplejsza i najwyższa ze wszystkich, namiętnie biegała po górach. Pozostałe odkryły zbawienną siłę ćwiczeń dopiero będąc na emeryturze. Mija już 7. rok, odkąd spotykają się regularnie, dwa razy w tygodniu. 45-minutowe zajęcia pomagają utrzymać kondycję i dobre samopoczucie.

Wszystko zaczęło się od Programu Rekreacji Ruchowej Osób Starszych ZW Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Krakowie, w ramach którego w Studio Promocji Zdrowia i Urody Active Women organizowało dofinansowane zajęcia dla seniorów. Wtedy zawiązały się liczne grupy pań, które bez względu na to, czy jest dotacja z ZW TKKF do zajęć, czy jej nie ma, pilnie ćwiczą.

- 7 lat to dla emerytki bardzo długi okres, w którym mogą postępować negatywne zmiany w samopoczuciu, wyglądzie i zdrowiu. Sukcesem jest więc to, że sprawność fizyczna i psychiczna pań w tym czasie się nie zmieniła. Wyglądają tak samo jak 7 lat temu i mają dobrą kondycję - podkreśla kierująca studiem dr Grażyna Kołomyjska.

- Najważniejsze, że nie pojawiły się nowe dolegliwości - dodaje pani Krystyna, jedna z uczestniczek ćwiczeń - emerytowana prawniczka.

Po rozgrzewce w tanecznych rytmach przychodzi czas na właściwe ćwiczenia. W tle zmienia się muzyka. Przy relaksujących dźwiękach ruchy stają się wolniejsze, bardziej staranne, a oddech płytszy. Panie rozciągają mięśnie klatki piersiowej, napinają i wzmacniają mięśnie brzucha, masują stopy, wzmacniają kręgosłup. Wszystko na miarę swoich możliwości.

- Nie rywalizujemy ze sobą, która będzie ćwiczyć lepiej czy dokładniej. Staramy się, ale bez żadnej presji. To normalne, że coś nie wyjdzie tak jak powinno, że piłka wypadnie czasem z rąk - uśmiecha się pani Bogusia, emerytowana laborantka.

Pani Bogusia jest w grupie najstarsza. Jeszcze zanim pojawiła się na zajęciach, przeszła operację kolana, więc niektóre ćwiczenia sprawiają jej większą trudność. Dzielnie dotrzymuje wszystkim kroku. Na dłuższy czas porzuciła zajęcia tylko raz, gdy miała operację zaćmy. Po dwóch miesiącach znów wróciła do regularnych ćwiczeń. - Nie mogłam się doczekać - żartuje.

Instruktorka dba o to, żeby na zajęciach nie było nudno. Za każdym razem wybiera inny przybór do ćwiczeń: od wielu rodzajów piłek, po taśmy, ciężarki, kółka, stepy i bieżnie.

- Początkowo obawiałam się, że gimnastyka zwyczajnie mnie znudzi. Myślałam sobie - ile wytrzymam skłonów i wymachów rękami? Tymczasem, uczęszczam na ćwiczenia już cztery lata i nie przypominam sobie dwóch takich samych zajęć - podkreśla pani Jadwiga, emerytowana pani inżynier.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz