31.12.2011

Słuchaczki na kartach kalendarza

Senior już nie "musi" tylko szydełkować i bawić wnuki, ale też spełniać marzenia, być studentem, artystą, społecznikiem. Odważnie pozują jako modelki, chodzą po wybiegach, występują w reklamach. Seniorki udowadniają, że kobieta może być piękna bez względu na metrykę.

Kalendarz zamyka zdjęcie wszystkich bohaterek kolejnych miesięcy, które udowadniają, jak piękna może być dojrzałość. Fot. Ustecki UTW

Jeszcze kilkanaście lat temu reklamy kierowane do osób starszych dotyczyły głównie funduszy emerytalnych i lekarstw. Teraz w oczach speców od marketingu stają się oni coraz bardziej atrakcyjną grupą konsumentów.

Co wpływa na zmianę wizerunku seniora?

- Przede wszystkim czynnik demograficzny - mówi Edyta Bonk, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie. - Społeczeństwa się starzeją i seniorzy zaczynają stanowić liczną grupę osób, a nie niszową jak niegdyś.

Ma to wpływ na każdą dziedzinę życia społecznego poczynając od polityki socjalnej, ofert edukacyjnych, na docelowym kliencie firm turystycznych kończąc. Poza tym współcześni seniorzy żyją dłużej i dłużej są zdrowi. Dzięki temu zamiast "bujanego fotela" wybierają aktywny tryb życia. To pokazuje również zmiany w mentalności społecznej. Senior już nie "musi" tylko szydełkować i bawić wnuki, ale "może" to robić, ale też spełniać marzenia, na które wcześniej nie miał czasu, rozwijać się. Dziś może być studentem, artystą, społecznikiem.

Zdaniem Edyty Bonk inicjatyw podobnych do tej w Ustce wciąż jest niewiele, a są one czymś bardzo pozytywnym, bo dają poczucie użyteczności i wpływają na samoocenę, nastrój i pogodę ducha.

- Sprowadzają się do słów: "jestem potrzebny", "mogę coś jeszcze ciekawego zrobić", "mam swoje cele" itp. Osoby uważające się za "nieużyteczne" szybciej chorują fizycznie, łatwiej też popadają w stany depresyjne. To odbija się na pogorszeniu relacji z innymi, a to znowu wpływa na zdrowie. I tak koło się zamyka - tłumaczy psycholog, dodając, że dla grupy seniorów wciąż jest bardzo mała oferta angażująca ich w cokolwiek, choć próbują to zmieniać Uniwersytety Trzeciego Wieku.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez psycholog Edytę Bonk, dają one bowiem nie tylko możliwość uczenia się, ale również rozszerzania zainteresowań i kontaktów międzyludzkich.

Katarzyna Klimek-Michno

katarzyna.klimek@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz