03.12.2011

Babcina kuchnia w internecie

OBYCZAJE. Wirtualne pamiętniki zastępują stare, pożółkłe zeszyty wypełnione przepisami kulinarnymi

Babcie dzielą się swoim wieloletnim doświadczeniem w kuchni, udzielają porad, zamieszczają ciekawostki kulinarne. Daje im to wiele radości, a przy okazji zyskują wirtualni czytelnicy. FOT. INGIMAGE

Coraz więcej osób w średnim wieku i starszych pisze blogi. Do internetu przenoszą swoje przemyślenia i pasje. A jedną z nich są kulinaria.

Tak, jak babcine ciasta przyciągają całą rodzinę do stołu i przywołują ciepłe wspomnienia, tak blogi z przepisami na różne dania gromadzą rzesze internautów. Babcie dzielą się swoim wieloletnim doświadczeniem w kuchni, udzielają porad, zamieszczają ciekawostki kulinarne. Daje im to wiele radości, a przy okazji zyskują wirtualni czytelnicy.

Znajomości z całego świata

"Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą, żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" - takimi słowami rozpoczyna się blog pani Marylki, znajdujący się pod adresem babuni-blog49.blog.onet.pl.

- Moje życie w internecie zaczęło się troszkę wcześniej niż życie blogowe - opowiada pani Marylka, która przebywa obecnie na rencie. Wcześniej była ekonomistką, a dopiero ostatnio odkryła w sobie pasję pisania.

Trzy lata temu na forum jednego z portali społecznościowych pani Marylka prowadziła rubrykę "Dobre Rady Babuni". - Nie mogłam tam jednak rozwinąć "skrzydeł", wielu moich czytelników namówiło mnie, abym założyła blog. Na początku nawet o tym nie myślałam, bo nie miałam pojęcia, jak zakłada się i prowadzi takie strony, ale w końcu się zdecydowałam - opowiada.

W tym roku, we wrześniu jej blog obchodził trzecie urodziny. Stronę odwiedza dziennie kilka tysięcy osób, a skomentowało już ponad 10 tysięcy.

- Przez pierwszy rok było ciężko - wspomina. - Mało odwiedzających, prawie żadnych komentarzy. Mogłam się zniechęcić, prawda? Ale jednak nie poddawałam się i wygrałam - uśmiecha się pani Marylka.

Teraz na jej stronie można znaleźć całą masę przepisów pogrupowanych w różne kategorie, m.in. "zupy", "potrawy jednogarnkowe", "zapiekanki niespodzianki" czy "wędrówki z szarlotką". Wszystkim, którzy przygotowują się do Wigilii, polecana jest zakładka ze świątecznymi przepisami oraz informacjami na temat kulinarnych tradycji wigilijnych.

- Prowadzenie bloga to sama radość i możliwość wymienienia się swoimi doświadczeniami z innymi ludźmi, a także bliższe ich poznanie. Czyż to nie jest wspaniałe?! - mówi pani Marylka. - A zyskuję też bardzo dużo, bo poznaję internautów z różnych stron świata.

Planów na rozwój bloga ciągle przybywa. Blogowiczka chce być aktywna w sieci i dzielić się swoją pasją gotowania.

- Mam nadzieję, że czas i zdrowie mi na to pozwoli. Przepisów u mnie zawsze dostatek - podkreśla pani Marylka.

Łączenie pokoleń

Pani Stanisława jest emerytowaną kucharką. Bardzo lubi gotować. Teraz swoimi zdolnościami kulinarnymi dzieli się głównie z rodziną i przyjaciółmi. Jej kuchnia jest tradycyjna. Potrawy powstają tutaj bez pośpiechu. Wszystko zdrowe, naturalne, bez chemicznych ulepszaczy i "gotowców" z torebki. Obiady i wypieki pani Stanisławy uwielbia jej wnuk. Wielokrotnie zapisywał sobie w notesie jej przepisy, żeby móc wypróbować samodzielnie. W końcu wpadł na pomysł, by przenieść je do sieci i zgromadzić w jeden zbiór. Tak powstał blog pt. "Przepisy Babci Stasi", na którym czytamy, że "z zeszytów na bloga przepisuje wnuk babci Stasi - Bartek" (przepisy-babci-stasi.blogspot.com/). Znajdziemy tutaj opis, jak przygotować np. ciasto rafaello migdałowe, pieczonego królika czy powidła śliwkowe.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz