15.02.2012

Ruszyło się na budowach?

Fot. Ingimage

RUCH BUDOWLANY. Więcej pozwoleń na budowę, więcej obiektów oddanych do użytkowania, mniej nakazów rozbiórek i zalegalizowanych samowoli budowlanych - tak wyglądał ubiegły roku w statystykach Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.

W Małopolsce liczba wydanych w ubiegłym roku pozwoleń także była wyższa niż w 2010 r., ale do użytku oddano nieco mniej obiektów niż rok wcześniej. Pod względem wielkości ruchu budowlanego w poszczególnych województwach Małopolska zajmuje trzecie miejsce z ok. 22 tys. pozwoleń dla ok. 22 tys. obiektów. Zdecydowanym liderem jest Mazowsze (ok. 34 tys. pozwoleń dla ok. 36 tys. obiektów), druga jest Wielkopolska (ok. 25 tys. pozwoleń dla ponad 26 tys. obiektów).

Jak podaje GUNB w raporcie "Ruch budowlany w 2011 roku", w porównaniu do roku 2010 liczba pozwoleń na budowę wzrosła o 2 proc., co "wskazuje na zahamowanie kryzysu gospodarczego w budownictwie. Okazuje się jednak, że urzędnicy w całej Polsce wydali ponad 221 tys. takich pozwoleń, co jest liczbą o 3,3 tys. większą niż w 2010 r., ale na ich podstawie można wybudować 242,7 tys. obiektów, czyli o 3,3 tys. mniej niż na podstawie takich decyzji z 2010 r. Warte podkreślenia jest to, że liczba nowych pozwoleń drugi rok z rzędu rośnie o 2 proc., ale jeszcze w 2008 r. wydano ich blisko 233,4 tys., a do lat 1997-1999, kiedy co roku wydawano ponad 300 tys. pozwoleń na budowę, ciągle nam bardzo daleko.

Drugi rok rośnie także liczba obiektów oddanych do użytkowania - w ubiegłym roku o 3 proc., (w 2009 r. o 5 proc.). W sumie zakończono ponad 149,7 tys. inwestycji, podczas gdy w rekordowym 2008 r. - ponad 168,8 tys. Cieszyć może, że w porównaniu do 2010 r. w ubiegłym roku oddano do użytku o 2 proc. więcej domów jednorodzinnych i o 4 proc. więcej budynków wielorodzinnych, ale w odniesieniu do roku 2009 liczba wielorodzinnych budynków mieszkalnych oddawanych do użytku spadła aż o 22 proc.

W ubiegłym roku zalegalizowano o 18 proc. samowoli budowlanych mniej niż w 2010 r. Wydano też o 24 proc. mniej nakazów rozbiórek, ale wykonano ich o 9,5 proc. więcej.

Ubiegłoroczny wzrost liczby pozwoleń na budowę to przede wszystkim efekt większej liczby decyzji dla budynków gospodarsko-inwentarskich (wzrost o 8 proc.), rurociągów, linii telekomunikacyjnych i elektroenergetycznych (o 5 proc.) oraz budynków przemysłowych i magazynowych (o 2 proc.). Praktycznie nie zmieniło się zainteresowanie deweloperów wznoszeniem budynków wielorodzinnych (3038 pozwoleń w 2011 r., o 2 mniej niż w 2010 r.). Za to znacznie mniej było takich decyzji dla budownictwa na terenach zamkniętych, w tym kolejowych (spadek o 35 proc.), budowli wodnych (o 11 proc.), budynków zakwaterowania zbiorowego i użyteczności publicznej (o 6 proc.) oraz obiektów infrastruktury transportowej i domów jednorodzinnych (o 2 proc.).

Pod względem liczby zezwoleń na realizację inwestycji drogowych liderem jest województwo małopolskie, gdzie wydano 148 takich decyzji. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę liczbę obiektów objętych takim zezwoleniem, to dużo lepiej wypada województwo łódzkie, gdzie na podstawie 123 decyzji można wybudować aż 2,3 tys. obiektów drogowych, gdy w Małopolsce - tylko 357. To i tak lepiej niż w województwie świętokrzyskim, gdzie jedno zezwolenie dotyczy tylko jednego obiektu drogowego (w Małopolsce - średnio ponad dwóch), tymczasem w województwie łódzkim jedna decyzja obejmuje blisko 19 obiektów transportowych.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz