01.02.2012
Osiedle Ruczaj za parawanem
KRAKÓW. Nowo powstające ekrany akustyczne niszczą możliwość wykreowania atrakcyjnej przestrzeni publicznej
Montowane ekrany akustyczne dzielą osiedle na połowy, tworząc w jego centrum drogowy tunel Fot. Janusz Michalczak
Symbolem przemian zachodzących w ostatnich latach w Krakowie jest ruch inwestycyjny w rejonie osiedla Ruczaj.
Ogromne zainteresowanie inwestorów miejscem, które stwarzało szansę wykreowania nowej, atrakcyjnej przestrzeni publicznej, nie zostało przez miasto wykorzystane. Większość zespołów mieszkaniowych powstała na podstawie decyzji o warunkach zabudowy w terenie, którego układ przestrzenny stanowi relikt archaicznej siatki agrarnej: niewielkich, wąskich i długich działek rolnych. Efektem jest chaotyczna zabudowa i skomplikowany, przeciążony układ komunikacyjny.
Wśród mieszkańców krakowskiego osiedla Ruczaj, ale także na forum miejskim (m.in. w internecie), toczy się dyskusja na temat budowy ekranów akustycznych wzdłuż nowo budowanej linii tramwajowej. W ostatnim czasie do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu wpłynęły m.in. pisma skierowane przez firmy prowadzące lokale handlowe zlokalizowane w obiektach sąsiadujących z nowo powstającą inwestycją, które obawiają się, że przysłonięcie budynków nie będzie sprzyjać kontynuowaniu działalności gospodarczej. Już dzisiaj, mimo że ekrany zamontowane zostały tylko na części trasy, wiele placówek handlowych znajdujących się przy ul. Bobrzyńskiego notuje dużo niższe obroty. Zdaniem przedstawicieli środowiska architektów, budowa nowej, komfortowej trasy, przebiegającej w rejonie, gdzie powstało wiele nowych, atrakcyjnych pod względem architektonicznym inwestycji, będącym jednocześnie miejscem idealnym do uprawiania różnych form rekreacji (III Kampus UJ, Pychowice, Kostrze), mogła być wykorzystana do stworzenia dużej, zintegrowanej z osiedlem przestrzeni publicznej. Ekrany dzielą tę przestrzeń, redukując do minimum walory widokowe i komunikacyjne.
Czy istnieje jeszcze szansa na zmianę podjętych w tej sprawie decyzji? Zdaniem przedstawicieli Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu jest na to za późno. Możliwe są jedynie korekty dotyczące charakteru zabudowy w postaci ekranów, np. poprzez wprowadzenie większych przeszkleń.
Osiedle podzielone na połowy
W ostatnich dniach katalizatorem dyskusji na temat zabudowy osiedla stał się towarzyszący realizacji linii tramwajowej na Ruczaj i przebudowie ulicy Bobrzyńskiego montaż ekranów akustycznych, inwestycja przyjmowana z obawami przez część mieszkańców osiedla.
Do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu wpłynęły m.in. pisma skierowane przez firmy prowadzące lokale handlowe zlokalizowane w obiektach sąsiadujących z nowo powstającą inwestycją, które obawiają się, iż przysłonięcie budynków nie będzie sprzyjać kontynuowaniu działalności gospodarczej. Już dzisiaj, mimo że ekrany zamontowane zostały tylko na części trasy, wiele placówek handlowych znajdujących się przy ul. Bobrzyńskiego notuje dużo niższe obroty.
- Zgłaszane sugestie analizuje projektant, rozważając możliwość zainstalowania w wybranych miejscach ekranów przeszklonych - stwierdza Elżbieta Warchoł, przedstawicielka ZIKiT. - Nie jest to kwestia prosta, gdyż w przypadku inwestycji realizowanej ze środków unijnych w grę wchodzą ściśle określone regulacje dotyczące oddzielenia od zabudowy mieszkaniowej pasa drogowego i nie mogą być one dowolnie interpretowane .
- 1
- 2
- 3
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (4)
Wydrukuj
Wyślij link
-
23.05.2012
Drożej, ale oszczędniej
Rząd wycofuje się z programu dopłat do kredytów mieszkaniowych, znanego jako "Rodzina swoim", a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza pomóc w budowie energooszczędnych oraz pasywnych domów i mieszkań. -
23.05.2012
Dziura w ziemi czy nieruchomość pod klucz?
Stosunkowo nowym trendem na rynku nieruchomości w Polsce jest sprzedaż mieszkań wykończonych pod klucz. To alternatywa dla tych, którzy nie chcą zdecydować się na zakup "dziury w ziemi" lub nie mają czasu na zajęcie się wykańczaniem stanu... -
23.05.2012
Potrzebne uregulowania dla farm wiatrowych
-
23.05.2012
Najprostszy sposób na tanią inwestycję
-
23.05.2012
Zaczął się sezon na działki
Facebook
GooglePlus
Wykop











KRK
2012-02-01 23:34:51
Studiowałem na III Kampusie i pamiętam, że koledzy spoza Krakowa jak zdecydowali się wynająć mieszkanie na Ruczaju bardzo tego żałowali i szybko przenosili się w inne miejsce. Nawet bliskość uczelni przegrywa z tym chaosem.
Odpowiedz »
marek28
2012-02-01 15:53:11
Szukamy z żoną mieszkania do kupienia w Krakowie i dzisiaj byliśmy na Ruczaju. To, co zobaczyliśmy, wygląda strasznie. Betonowa pustynia z murem ekranów, każdy blok to fortyfikacja, ani jednego drzewa i jeszcze ten ciąg ogromnych słupów energetycznych wzdłuż całej ulicy. Ostatecznie nawet nie weszliśmy oglądać tego mieszkania, nie wyobrażam sobie mieszkania i wychowywania dzieci w takich warunkach. Obecnie mamy ciasne mieszkanko w PRLowskim wieżowcu na Kurdwanowie - wielka płyta, ale wszędzie zieleń, przed domem wielka zielona łąka, sklepy, szkoła, przedszkole... Nie zamieniłbym się!
Odpowiedz »
mający dom 400 m od Krakowa
2012-02-01 15:01:39
Wybaczcie że może Kogoś urażę, ale według mojej skromnej oceny mieszkanie w tym rejonie Krakowa to jedno wielkie nieporozumienie.
Odpowiedz »
Chl
2012-02-01 11:17:41
Stawianie ekranów w mieście jest chore. Z nowoczesnej dzielnicy, wbrew woli mieszkańców którzy wielokrotnie to zgłaszali robi się getto, w w dodatku marnując środki. Może chodziło o to by celowo zwiększyć wartość inwestycji budując ten kilkumetrowy mur zasłaniający widok? Psucie miasto za monstrualne pieniądze. Żenada.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz