04.01.2012

Przetrwać 2012 rok!

PROGNOZA. Ceny mieszkań będą spadać. Zdążyć z inwestycjami przed ustawą. Atrakcyjność Nowej Huty.

Deweloperzy będą śpieszyć się z inwestycjami wiosną Fot. INGIMAGE

Wśród ekspertów rynku nieruchomości trudno znaleźć optymistów. Wszyscy spodziewają się, że kryzys gospodarczy odciśnie swoje piętno na poziomie sprzedaży mieszkań.

Niższe zarobki, ostrożna polityka banków pozwolą na uzyskanie mniejszej liczby mniejszych kredytów, a co za tym idzie zakup mieszkań o mniejszej powierzchni. Jednak w globalnym kryzysie rozmówcy "Dziennika Polskiego" widzą również cień nadziei na poprawę sytuacji na rodzimym rynku mieszkaniowym. Wysoki kurs euro sprawia, że dla pracujących za granicą mieszkania w kraju stają się coraz tańsze. A kryzys może spowodować powrót większej liczby rodaków do Polski.

Generalnie jednak eksperci nie spodziewają się niczego dobrego w nowym roku. 2012 będzie kolejnym rokiem spowolnienia gospodarczego, który trzeba po prostu przetrwać. Takie zdanie wyrażają specjaliści działający zarówno na pierwotnym, jak i na wtórnym rynku mieszkaniowym, których poprosiliśmy o prognozę sytuacji w Krakowie w 2012 r.

Ceny w dół

Piotr Krochmal - prezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości:

- Już w drugiej połowie 2011 r. popyt zaczął gwałtownie maleć, a kilka czynników wskazuje, że ta tendencja (mały popyt) utrzyma się w 2012 r.

Pierwszy powód zmniejszającego się popytu to ograniczenia zdolności kredytowej, spowodowane m.in. rekomendacją SII (maksymalny czas, na jaki można zaciągnąć kredyt to 25 lat) oraz coraz ostrożniejszą polityką kredytową banków. Kolejny to rekordowa podaż mieszkań na rynku. W Krakowie jest w tej chwili ponad 220 inwestycji wielomieszkaniowych.

I ostatni z głównych czynników, czyli czynnik psychologiczny: trudno wielu rodzinom decydować się na zakup mieszkania, gdy w każdej chwili można stracić pracę.

Mimo pewnego zamrożenia cen ofertowych, po uwzględnieniu inflacji, możemy śmiało mówić o kontynuacji trendu spadkowego. Natomiast jeśli chodzi o stronę popytową, mijający rok był szczególny. Na koniec 2011 r. odnotowaliśmy rekordową dla krakowskiego rynku liczbę oferowanych mieszkań. Przy obecnym tempie sprzedaży mamy zapas na najbliższe dwa lata. Każda kolejna inwestycja wchodząca na rynek spotka się z ogromną konkurencją.

W 2011 r. pojawiła się na krakowskim rynku rekordowa ilość nowych inwestycji mieszkaniowych. Ponad 110 nowych miejsc, gdzie rozpoczęto realizację budynków wielomieszkaniowych była dość optymistyczną odpowiedzią deweloperów na dwa ostatnie lata względnie dobrej sprzedaży mieszkań na ustabilizowanym poziomie cenowym i zakończeniu, z sukcesem, wielu poprzednio realizowanych inwestycji.

Inwestorzy operujący na rynku mieszkaniowym poszukiwali głównie tanich, lecz dobrze skomunikowanych gruntów, na których można realizować tanie projekty mieszkaniowe. Jest to odpowiedź na malejącą zdolność kredytową polskiego społeczeństwa, które mimo ograniczonych środków chce mieszkać w co najmniej dwu-, a najlepiej trzypokojowych mieszkaniach, godząc się na peryferyjne położenie i niższy standard w zamian za większą powierzchnię lokalu.

Największymi przegranymi mijającego roku są deweloperzy realizujący projekty w segmencie budownictwa jednorodzinnego. Zubożenie finansowe społeczeństwa spowodowało odwrót zainteresowania kosztownymi alternatywami mieszkań, mimo wielu zalet posiadania własnego segmentu jednorodzinnego. Klienci, których było na to stać, często woleli realizować projekty indywidualne. Największymi wygranymi są inwestorzy realizujący tanie budownictwo w peryferyjnych, jednak dobrze skomunikowanych z centrum częściach miasta. W Krakowie do łask powróciły choćby, unikane dotychczas obszary, takie jak Nowa Huta. Kto budował tanie, nieduże mieszkania, nie miał kłopotów z ich zbyciem i zakończył mijający rok na plusie.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

baju, baju
2012-01-06 14:31:32

Spadek cen mieszkań to jest dla nich kryzys. To jest powrót do normalności.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz