07.12.2011
Kryzys tnie metry i ceny
MIESZKANIA. Ogromna podaż, drastyczne ograniczenie limitów "Rodziny", ostrożność banków i obawy klientów hamują sprzedaż lokali używanych
Zbliżający się koniec roku skłania do podsumowań i prognozowania przyszłości. Sprzedający mieszkania na rynku wtórnym nie mają podstaw do optymizmu.
Ceny szybko spadają, podaż jest ogromna, a siła nabywcza i skłonność klientów do kupowania mieszkań gwałtownie maleją. Według ostatnich badań portalu nieruchomościowego Nowy Adres 28 proc. Polaków (27 proc. krakowian) z powodu kryzysu odkłada na później decyzję o zakupie mieszkania.
R E K L A M A D E W E L O P E R Ó W
MIESZKANIOWY AS: Krakowskie Kamienice Herbowe
GP-Investmens: APARTAMENTY PRZY BULWARZE
W tej chwili na nabywców w Krakowie czeka kilkanaście tysięcy używanych mieszkań. To liczba, która zaspokoi popyt przez co najmniej 3 lata. Tymczasem gwałtownie załamał się popyt na mieszkania z drugiej ręki. A jeszcze w połowie roku analitycy mówili o stabilizacji na rynku wtórnym. Zupełnie nieźle mieszkania z drugiej ręki sprzedawały się w czasie wakacji. Sytuacja diametralnie zmieniła się po obniżeniu limitów w rządowym programie "Rodzina na Swoim".
Dlaczego tak ważna jest "Rodzina na Swoim"? Jeszcze w sierpniu br. młoda rodzina kupująca swoje pierwsze lokum mogła otrzymać dopłaty do odsetek kredytu, gdy cena metra kw. mieszkania nie przekraczała 6 622,70 zł. W limicie rządowego programu mieściło się dwie piąte wszystkich mieszkań o powierzchni do 70 m kw. Ponad połowa wszystkich transakcji realizowanych z pomocą dopłat z programu "Rodzina na Swoim" była nabywana na rynku wtórnym. Od 1 października limit wynosi 3670 zł za m kw. Na krakowskim rynku praktycznie nie ma mieszkań, które można by kupić za taką cenę. Chyba że z lokatorem.
- Z każdym rokiem rośnie liczba mieszkań oferowanych na rynku wtórnym - mówi Krzysztof Bartuś, analityk i rzeczoznawca, wiceprezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. - Właściciele mieszkań mniejszych zamieniają je na większe i o lepszym standardzie, dotychczasowe wystawiając do sprzedaży. Na rynek mieszkań używanych trafiają lokale oferowane przez krakowian, którzy zdecydowali się na wyjazd do innego miasta lub za granicę.
Podaż powiększają również lokale komunalne, sprzedawane po kilku latach od wykupu, i spółdzielcze wykupione za symboliczną złotówkę. Ostatnio rynek zasiliła duża liczba mieszkań, kupionych kilkanaście lat temu z tzw. ulgą na wynajem. Ich właściciele, aby skorzystać z tego korzystnego odpisu podatkowego, mieli obowiązek wynajmowania ich przez co najmniej 10 lat. Ten czas właśnie minął.
W ub.r. sprzedano w Krakowie ponad 5000 nowych mieszkań i ok. 3500 używanych.
- Efekty nadwyżki mieszkań z drugiej ręki są widoczne w postaci spadku cen. Nawet w bardzo atrakcyjnej lokalizacji, w obrębie II obwodnicy zdarza się trafić na lokum oferowane po 5 tys. za m kw. Dotychczas średnie ceny w tym rejonie nie schodziły poniżej 7 tys. zł. Ci, którzy chcą szybko sprzedać, decydują się na obniżenie oczekiwanej kwoty nawet o jedną czwartą. Jednak zdarzają się - bardzo atrakcyjne skądinąd - nieruchomości, które trzymają cenę i od dwóch lat czekają na nabywcę - mówi Krzysztof Bartuś.
Rynek mieszkań używanych przegrywa rywalizację z rynkiem pierwotnym .
Rynek wtórny przegrywa walkę o klienta z rynkiem nowych mieszkań. Na wtórnym dominują lokale wybudowane przed 1990 r. Choć spółdzielnie ociepliły bloki, choć wspólnoty starają się podwyższać standard budynków, to jednak starsze budownictwo odbiega jakością od współczesnej oferty deweloperskiej. M.in z tego powodu mieszkania używane są znacznie tańsze. Pół roku temu średnia cena metra kw. lokalu z drugiej ręki wynosiła w Krakowie 6 377 zł, podczas gdy nowo wybudowane sprzedawane były średnio po 7 800 zł za m kw. Za te same pieniądze można było kupić znacznie większy lokal używany niż nowy u dewelopera.
- 1
- 2
- 3
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (3)
Wydrukuj
Wyślij link
-
23.05.2012
Drożej, ale oszczędniej
Rząd wycofuje się z programu dopłat do kredytów mieszkaniowych, znanego jako "Rodzina swoim", a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza pomóc w budowie energooszczędnych oraz pasywnych domów i mieszkań. -
23.05.2012
Dziura w ziemi czy nieruchomość pod klucz?
Stosunkowo nowym trendem na rynku nieruchomości w Polsce jest sprzedaż mieszkań wykończonych pod klucz. To alternatywa dla tych, którzy nie chcą zdecydować się na zakup "dziury w ziemi" lub nie mają czasu na zajęcie się wykańczaniem stanu... -
23.05.2012
Potrzebne uregulowania dla farm wiatrowych
-
23.05.2012
Najprostszy sposób na tanią inwestycję
-
23.05.2012
Zaczął się sezon na działki
Facebook
GooglePlus
Wykop











hodowca pietruszki
2011-12-07 18:52:24
Oj będzie wybór. Nie straszcie.
Odpowiedz »
tak trzymać
2011-12-07 18:51:07
Czyli wszystko idzie w bdb kierunku.
Odpowiedz »
prześmiewca
2011-12-07 18:48:28
Z artykułu wynika, że ceny mieszkań będą rosły, a "inwestycje życia" odbiją się "ynwestorom" śmiertelną czkawką.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz