10.03.2010

Niebezpieczne likwidowanie "barier"

PROJEKTY ZMIAN. Zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami daje gwarancję należytego respektowania praw konsumenckich

Fot. Janusz Michalczak

Zawód licencjonowanego pośrednika w obrocie nieruchomościami funkcjonuje w Polsce od niespełna 10 lat. Wymogi stawiane osobom podejmującym się takiej pracy kilkakrotnie modyfikowano przepisami zmieniających się ustaw, za każdym razem podnosząc poprzeczkę w zdobywaniu kwalifikacji.

W pewnym momencie, zaangażowane w procesy legislacyjne Ministerstwo Infrastruktury, w którego gestii leżą regulacje na rynku nieruchomości, straciło jakby swoje kompetencje w decydowaniu o przyszłości zawodu pośrednika. Zaczęto mówić o likwidacji licencji, a sprawę przejęło Ministerstwo Gospodarki. Likwidację przewiduje przygotowany w tym ministerstwie projekt ustawy

"O ograniczaniu barier administracyjnych

dla obywateli i przedsiębiorców". Dlaczego? Przecież uprawnienia zawodowe (licencje) są jedynie potwierdzeniem kwalifikacji zawodowych i nie stanowią zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej.

Minister gospodarki Waldemar Pawlak przekonuje, że projekt ma dostarczyć obywatelom dobre rozwiązania prawne usprawniające obrót gospodarczy oraz zapewniające respektowanie praw konsumentów. Pośrednicy w obrocie nieruchomościami są innego zdania.

Andrzej Piórecki, członek Komisji Etyki Zawodowej i Komisji do Spraw Przestrzegania Zapisów Ustawy o Gospodarce Nieruchomościami i Standardów Zawodowych w Małopolskim Stowarzyszeniu Pośredników w Obrocie Nieruchomościami wyjaśnia: - Nasz zawód daje gwarancję należytego respektowania praw konsumenckich dzięki temu, że pośrednik jest człowiekiem wykształconym, w wielu przypadkach ma ukończone studia podyplomowe, ma stosowną praktykę, zdał egzaminy, uzyskał status licencjonowanego pośrednika, czyli może wykonywać swój zawód zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Wiedza pośrednika dotyczy wielu dziedzin życia: geodezji, prawa, badania rynku, sądownictwa. Klient wierzy w nasz profesjonalizm, ufa, że chcąc zrealizować jedno z najważniejszych dążeń swojego życia, jakim jest kupno domu czy mieszkania i angażując w to wszystkie posiadane środki, nie będzie miał z tego tytułu żadnych problemów.

Na co może być narażony klient kupując nieruchomość z pominięciem licencjonowanego pośrednika? Jeżeli osoba bez uprawnień zawodowych doprowadzi do transakcji niekorzystnej dla swojego klienta i utraty jego majątku, bo została sprzedana nieruchomość z wadą prawną (np. nieujawnioną jeszcze hipoteką, którą trzeba będzie spłacić), szkoda, jaką wyrządziła może nie zostać naprawiona. "Pośrednik" ten może zniknąć z rynku, a jeśli nawet uda się go odnaleźć, powie, że nie wiedział nic o konieczności sprawdzania stanu prawnego nieruchomości, bo z wykształcenia jest ślusarzem czy kierowcą.

Przed kilkoma dniami doszło w Warszawie do wydarzeń, które w pewnym sensie można łączyć z planowaną likwidacją licencji w zawodzie pośrednika. Zaprotestowali tam licencjonowani taksówkarze przeciw nowej grupie przewoźników nieposiadających stosownych uprawnień zawodowych.

- Środowisko taksówkarskie momentalnie skonsolidowało swoje siły, zorganizowało w Warszawie protest i Ministerstwo Infrastruktury odstąpiło od pomysłu, że można wozić ludzi bez licencji - komentuje te wydarzenia Andrzej Piórecki. - Zawód taksówkarza jest na pewno niełatwy i odpowiedzialny. Taksówkarz musi mieć prawo jazdy, dobrze utrzymany samochód i zdać egzamin z topografii miasta, choć niemal w każdym telefonie komórkowym można dziś zainstalować GPS. Porównując jednak nasze zawody (oba podlegają temu samemu Ministerstwu Infrastruktury), można się zastanowić, dlaczego w przypadku taksówkarzy dąży się do objęcia obowiązkiem posiadania licencji wszystkie osoby wykonujące tę pracę, a w przypadku pośredników zmierza się do ich zlikwidowania. Powstał dziwny paradoks: w jednej z profesji dostęp do zawodu nadal jest jakby ograniczany, a w drugim, pod tym samym płaszczykiem - niby uwalniany. Trudno w takiej sytuacji nie zadać sobie pytania: w czyim interesie leży likwidacja licencji dla pośredników? Przecież mówimy o tym samym ministerstwie, w którym różnie interpretuje się dostęp do zawodu. Czy może to być działanie celowe tego ministerstwa, a może jest to grzech zaniechania Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, która nie działa odpowiednio na szczeblu ustawodawczym?

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Ryszard Janiak
2010-03-15 21:10:34

Jestem za likwidacją licencji dla rozwoju gospodarczego Polski.Obowiazkowe ubezpieczenie OC.

Odpowiedz »

Janusz Kwiatkowski
2010-03-15 21:04:14

Nalezy bezwzględnie zlikwidowac licencje dla posredników ponieważ są blokadą dostepu do wykonywania zawodu posrednika do 2002 roku kazdy mógł otworzyc biuro nieruchomosci i nic nikomu się nie stało,wiele posredników otrzymało licencję bez egzaminu za staż i do dzisiaj działaja i sa dobrymi posrednikami a wiec jest bzdurą pisanie że bez egzaminu posrednicy sa oszustami.,ponadto prawie połowa posredników z licencjami posiada tylko srednie wykształcenie a dlaczego wymaga sie teraz od nowych posredników ukończenia studiów oraz studiów podyplomowych powinno sie także zmusic ta połowę posredników do ukonczenia studiów a wogóle skoro prawie polowa posredników ze srednim wykształceniem są dobrymi posrednikami to dlaczego wymagac studiów i podyplomowych od nowych posrednikow cos tu jest nie tak.duza czesc posredników działa jednoosobowo bo nie stac go na zatrudnienie osoby z licencją a zatem brak licencji jest blokada dostepu do zawodu bo bez licencji nie może on działac pracując samodzielnie.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz