17.12.2011

Czerwony barszcz, loksze, strucle i pieczone kasztany

GALICYJSKIE SMAKI. Przedświąteczne jarmarki odbywają się w większości miast, a nad każdym unosi się zapach igliwia, cynamonu i grzanego wina

W Mayrhofen świąteczny jarmark odbywa się na Waldfestplatz Fot. Tirol Werbung

Uszka, czerwony barszcz, kapusta z grzybami, pierogi, oscypki - można delektować się ich smakiem na krakowskim Rynku. W Bratysławie spróbować można lokszy, pagaczy i strudli, a w Budapeszcie gulaszu, kapusty, zupy rybnej oraz strucli z makiem. Wiedeń kusi pieczonymi kasztanami.

Kraków smaków

- Na krakowskim Rynku można kupić nie tylko tradycyjne wędliny, wyroby piekarnicze i cukiernicze, ale także ryby i przetwory owocowo-warzywne oraz gotowe dania - przypomina Elżbieta Kantor, dyrektor Departamentu Turystyki, Sportu i Promocji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, zachęcając do odwiedzin trzeciej już edycji "Wigilijnego Małopolskiego Smaku".

To dzięki niemu osoby, które zarzuciły gotowanie, mogą przypomnieć sobie zapachy i smaki dzieciństwa, dla niektórych jest to doskonała okazja do zrobienia solidnych zapasów (może już nawet na świąteczny stół), a dla turystów - ale także wielu Małopolan - prezentacja niezwykłego bogactwa kulinarnego naszego regionu.

- Przysmaki pochodzące z Małopolski można bardzo długo wymieniać - dodaje dyrektor Kantor. Wszyscy wiemy, jak wyglądają i smakują uszka, czerwony barszcz, kapusta z grzybami, pierogi, oscypek, kwaśnica, czy obwarzanki... Są jednak i takie małopolskie potrawy, które do niedawna znane były tylko nielicznym, niektóre istniały tylko w zakamarkach pamięci gospodyń lub kartach dawnych ksiąg kucharskich czy też pożółkłych zeszytach z przepisami, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Niewiele więc brakowało, aby spora część naszego dziedzictwa kulinarnego uległa zapomnieniu. Na szczęście kuchnia regionalna powróciła do łask.

Jakiś czas temu wymyślono "Małopolski Festiwalu Smaku", a potem także "Wielkanocny Małopolski Smak" i "Wigilijny Małopolski Smak". To dzięki nim wszyscy dziś mogą cieszyć się polędwicą faszerowaną suską sechlońską (Grand Prix tegorocznego "Małopolskiego Festiwalu Smaku"), brawusiem z kómory (ubiegłoroczne Grand Prix), sułkowicką krzonówką, salcesonem golonkowym Podstolego, kiełbasą staropolską w słoiku, jajecznicą po królewsku, miodem faceliowym, żurkiem po krakowsku, karpiem zatorskim w zalewie octowej, korzennym filetem śledziowym, plackami po andrychowsku, gulaszem flisackim, czy też połączeniem kaszy jęczmiennej, wędzonych śliwek i miodu, czyli siuśpajem z Woli Rzędzińskiej. Jeśli będziemy mieli szczęście, to na niektóre z tych potraw natkniemy się na Rynku Głównym. Ze smakowaniem trzeba się jednak pospieszyć, bowiem festiwal zakończy się w poniedziałek, 19 grudnia.

- "Małopolski Festiwal Smaku", a także "Wigilijny Małopolski Smak" to imprezy, które mają służyć popularyzacji turystyki kulinarnej - podkreśla dyrektor Kantor. Przypomina, też, że "Małopolska Lista Produktów Tradycyjnych" liczy już 50 pozycji. A wśród produktów, które korzystają z unijnej ochrony, poświadczonej stosownymi certyfikatami, są jabłka łąckie, obwarzanek krakowski, kiełbasa lisiecka, suska sechlońska, redykołka, oscypek i bryndza podhalańska, chleb prądnicki, karp zatorski, a także fasola "Piękny Jaś" z Doliny Dunajca. - Mam nadzieję, że lista będzie się powiększać - dodaje Elżbieta Kantor.

Czterodniowy festiwal towarzyszy wielkim Targom Bożonarodzeniowym - można na nich nabyć m.in. niezwykłe rękodzieło, typowe i nietypowe ozdoby choinkowe...

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz