06.02.2012

Pomyśl o przyszłości

OBLIGACJE. Dziesięcioletnie papiery skarbowe są obecnie korzystną, długoterminową inwestycją

W dzisiejszych niepewnych czasach inwestowanie pieniędzy jest obarczone dużym ryzykiem. Z tego powodu wiele osób, posiadających finansowe nadwyżki, myśli o bezpieczniejszych formach lokowania pieniędzy. Do takich można zaliczyć obligacje skarbowe. Wybór jest dość duży. Do dyspozycji inwestorów indywidualnych są papiery dwu-, trzy-, cztero- i dziesięcioletnie.

Te ostatnie, oznaczone skrótem EDO (emerytalne dziesięcioletnie obligacje) są niewątpliwie najbardziej atrakcyjne. Zostały wprowadzone po reformie systemu emerytalnego, jako forma odkładania pieniędzy na dodatkowe zabezpieczenie emerytalnej przyszłości.

Zakup i odsetki

Cena sprzedaży obligacji EDO równa jest ich wartości nominalnej i wynosi 100 zł. Stopa procentowa dla rocznych okresów odsetkowych jest obliczana na podstawie wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. W przypadku obecnie sprzedawanych obligacji EDO0222 w pierwszym roku oprocentowanie wynosi aż 6 proc., natomiast w kolejnych latach będzie to suma inflacji i marży w wysokości 3 proc.

Odsetki po pierwszym roku od zakupu obligacji są naliczane od wartości nominalnej obligacji, poczynając od dnia jej sprzedaży. Natomiast w kolejnych rocznych okresach odsetkowych są liczone od wartości nominalnej obligacji, powiększonej o odsetki naliczone na koniec każdego poprzedniego rocznego okresu odsetkowego. Są to tzw. odsetki składane, dość istotnie podnoszące efektywność lokowania pieniędzy w omawiane papiery skarbowe.

Obligacje mogą być kupowane zarówno w ramach kont emerytalnych III filara systemu emerytalnego (IKE i IKZE), jak również wyłącznie jako forma długoterminowego oszczędzania. W tym drugim przypadku odsetki podlegają oczywiście podatkowi Belki. Nie trzeba jednak czekać z odzyskaniem pieniędzy do ukończenia wieku emerytalnego. Można to uczynić nie tylko po zakończeniu 10-letniego okresu, lecz także w dowolnej chwili (nie wcześniej jednak niż miesiąc od dnia zakupu). Taki przedterminowy wykup obligacji wiąże się z opłatą 2 zł od każdej spieniężanej obligacji.

Czy się opłaca?

W zamieszczonej tabeli zestawiliśmy wyniki zyskowności inwestowania w obligacje EDO. Do porównania wybraliśmy jedne z pierwszych emitowanych serii obligacji: EDO1014, EDO1114 i EDO1214, emitowane w okresie październik - grudzień 2014 r. W analizowanym 8-letnim okresie obligacje EDO1014 dają zysk 64 proc. Nieco lepsze wyniki uzyskują EDO1114 (64,8 proc.) i EDO1214 (65,1 proc.). W tym samym okresie skumulowany wskaźnik inflacji wyniósł 25,5 proc. Przewaga obligacji jest zatem zdecydowana.

Można jeszcze dodatkowo posłużyć się wynikami Otwartych Funduszy Emerytalnych. Przykładowo: wzrost wartości jednostki uczestnictwa OFE Polsat od początku rozważanego okresu do końca minionego roku wyniósł 49,9 proc., w przypadku OFE PZU Złota Jesień było to 52,6 proc., a ING OFE wypracował 55,1 proc. Zatem także i te wartości są niższe od skumulowanych odsetek od obligacji EDO. Warto jednak nadmienić, że wzrost wartości jednostki uczestnictwa OFE świadczy tylko o wyniku inwestycyjnym, nie jest wcale zyskiem jego członków. Ich rzeczywisty zysk jest zdecydowanie niższy z uwagi na opłaty pobierane przez OFE.

Marian Cholewiński

marian.cholewinski@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz