19.12.2011
Można żyć taniej
BUDŻET DOMOWY. Warto spróbować bardziej racjonalnie zarządzać finansami we własnym gospodarstwie domowym
W okresie świąteczno-noworocznym w wielu rodzinach brakuje pieniędzy. Powodem tego są oczywiście zwiększone, nie zawsze przewidziane wydatki. To powoduje, że zapanowanie nad domowym budżetem może okazać się dużym wyzwaniem.
Sytuacji takiej można zapobiec, a przynajmniej starać się przeciwdziałać, wprowadzając bardziej skuteczne zarządzanie domowym budżetem. Najlepiej zacząć już teraz, przy okazji świątecznych zakupów.
Trudne zarządzanie
Osiągnięcie sukcesu w kontrolowaniu finansów w gospodarstwie domowym w zasadzie nie zależy od poziomu dochodów, ale od sposobu, w jaki nimi zarządzamy. Skuteczne zarządzanie sprowadza się w zasadzie do jednej bardzo prostej zasady: wydawaj mniej, niż zarabiasz. Niestety, to łatwo powiedzieć, lecz znacznie trudniej zrealizować.
Portal Inwestycje.pl radzi, że mimo iż to nie jest łatwe, trzeba nauczyć się systematycznego planowania i zarządzania własnymi finansami. Chociaż początkowo wydaje się to żmudne i niepotrzebne, dobrze przemyślane układanie domowego budżetu z pewnością pomoże zaoszczędzić nieco pieniędzy, a także ustrzec przed wpadnięciem w finansowe tarapaty.
- Układanie budżetu domowego jest jak zarządzanie małą firmą - oceniają doradcy finansowi z Comperia.pl. - Z jednej strony mamy bieżące wpływy, najczęściej z pensji. Z drugiej koszty tzw. życia. Dodatkowo obsługa ewentualnych kredytów: hipotecznych, gotówkowych, kart kredytowych. Mogą też dochodzić inwestycje w papiery wartościowe, fundusze inwestycyjne, nieruchomości. A także myślenie o starości, czyli o emeryturze.
Przychody i koszty
W przypadku budżetu domowego, podobnie jak przy każdym budżecie, niezależnie od tego czy jest to budżet państwowy, budżet firmy, czy nasz domowy, ważne jest zbilansowanie przychodów i kosztów. Dlatego warto dokładnie oceniać swoje miesięczne wpływy, zestawiając z nimi spodziewane wydatki.
Ważna jest oczywiście tzw. maksymalizacja przychodów. Niestety, z reguły jesteśmy zatrudnieni na umowie o pracę, gdzie określone jest wynagrodzenie miesięczne. Nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, aby zwiększyć przychody z tego tytułu. W wielu przypadkach możemy jednak zawsze rozglądnąć się za innym źródłem zasilenia domowego budżetu w postaci dodatkowej pracy na zlecenie czy na umowę o dzieło.
Może pomyśleć o zmianie pracodawcy, albo o własnej firmie? Takie decyzje są jednak niezmiernie trudne i niebezpieczne, szczególnie w obecnej sytuacji na rynku pracy. Trzeba jednak pamiętać, że każdy krok zaburzający istniejący porządek rzeczy wiąże się z określonym ryzykiem. Czasem jednak ryzyko może się opłacić.
Znacznie łatwiej można dokonać zmian w wydatkach. Dokładna analiza wszystkich płaconych rachunków może nieco podreperować rodzinny budżet. Czynsz, telefon, telewizja, prąd, gaz, odzież, artykuły spożywcze, transport, rozrywki - to stałe pozycje w domowych wydatkach. Tu mamy najszersze pole do działania. Nie, to niemożliwe, aby coś zaoszczędzić - powie zapewne wielu naszych Czytelników. A może jednak? Pomyślmy zatem, gdzie można coś zmienić. Nie mówmy jednak z góry, że to są grosze. Jednostkowo mogą to być nawet grosze, jednak w efekcie może się nazbierać całkiem sporo.
Kontrolować wydatki
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (2)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Wymowa wskaźników
Nie ustają dyskusje związane ze zmianami w polskim systemie emerytalnym. Okazuje się jednak, że przeciętny Kowalski jest zagubiony w całym tym zamieszaniu. -
21.05.2012
Stopy procentowe biją po kieszeni
Niedawno Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, a już mamy pierwsze efekty. Kilka banków zdecydowało się na podniesienie oprocentowania zadłużenia w kartach kredytowych. -
21.05.2012
Oferty bankowe: czas na zmiany
-
21.05.2012
W skrócie
-
14.05.2012
Będzie bezpieczniej
Facebook
GooglePlus
Wykop










Marek
2012-01-04 13:09:50
Niestety nie każdy może żyć taniej. Jeżeli czynsz i jedzenie, to prawie cały budżet domowy to trudno mówić o zaoszczędzeniu na czymś. Nie każdy na szczęście ma taką sytuację. Staram się nie zadłużać, może poza kartą kredytową z PKO BP, ale to 2 miesiące czasu na spłatę. W poprzednim roku wymieniłem sporo sprzętu, co już uwidoczniło się na rachunkach za prąd. Choć do zwrotu tych kosztów to jeszcze trochę czasu musi minąć. I racja internet i szukanie okazji tam gdzie najtaniej.
Odpowiedz »
może ja się załapię na to?
2012-01-08 20:05:51
Który to jest już twój płatny wpis reklamujący bank? Ile ci za to płacą?
Odpowiedz »
Dodaj komentarz