06.09.2010

W pętli długów

Finanse osobiste Kredyt konsolidacyjny może być szansą na wyjście z nadmiernego zadłużenia

W poprzednich tygodniach opisywaliśmy zagadnienie nadmiernego zadłużenia, sytuacji, w której raty spłacanych kredytów demolują nasz domowy budżet i brakuje pieniędzy na funkcjonowanie rodziny.

Wiemy już zatem, że w takiej sytuacji z bankiem trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. W czasie takich rozmów może pojawić się propozycja konsolidacji zadłużenia. Nawet, gdy ze strony banku takiej propozycji nie będzie, możemy to sami zaproponować. W wielu przypadkach jest to bowiem szansa na wyjście z trudnej sytuacji finansowej i odzyskanie zdolności do spłaty zadłużenia.

Zasady konsolidacji

Kredyt konsolidacyjny jest rodzajem kredytu przeznaczonego na spłatę kilku innych zobowiązań kredytobiorcy. Konsolidacji może zostać poddanych wiele kredytów, np. gotówkowe, ratalne, samochodowe czy mieszkaniowe, lecz także i debet w rachunku osobistym, bądź zadłużenie na karcie kredytowej. Główną zaletą konsolidacji jest zamiana kilku kredytów w różnych bankach na jeden, o niższym oprocentowaniu i na dłuższy okres.

Głównym celem kredytu konsolidacyjnego jest uzyskanie lepszych warunków spłaty zadłużenia. W praktyce jest to połączenie wszystkich dotychczasowych rat w jedną mniejszą. Uzyskuje się to z reguły przez wydłużenia okresu kredytowania. Istnieje też możliwość znacznego zmniejszenia marży dzięki zabezpieczeniu w postaci hipoteki ustanowionej na nieruchomości.

Sprawdzanie ofert różnych banków może być nieco uciążliwe i czasochłonne. Jeżeli nie mamy zbyt wiele czasu, możemy skorzystać z bezpłatnej porady u doradców finansowych. - W pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na prowizje związane z wcześniejszą spłatą starego kredytu. Obecnie w większości banków prowizje za wcześniejszą spłatę są pobierane przez pierwsze 3 lata "życia" kredytu. Jednak w wypadku kredytów zaciąganych kilka lat temu, zasady mogą być odmienne. Trzeba to sprawdzić dokładnie zanim zdecydujemy się na refinansowanie - objaśnia Paweł Majtkowski, główny analityk z firmy doradztwa finansowego Expander.

- Klient refinansujący kredyt poza spłatą całości starego kredytu, może też liczyć na skredytowanie wszystkich kosztów zmiany banku. Niektóre banki dają możliwość skorzystania z dodatkowej gotówki, która także jest doliczana do nowego kredytu. Może być ona wykorzystana na spłatę innych kredytów: gotówkowych, na kartach kredytowych czy samochodowych. W ten sposób poprzez kredyt refinansowy można dokonać konsolidacji własnego zadłużenia - dodaje Paweł Majtkowski.

Duży wybór ofert

Decydując się na konsolidację zadłużenia powinniśmy zrobić przegląd dostępnych ofert. Najkorzystniej jest rozpocząć od banków, w którym już jesteśmy zadłużeni. W nich bowiem, przynajmniej teoretycznie, powinniśmy uzyskać najkorzystniejsze oferty. Banki niezbyt chętnie pozbywają się kredytów, czyli dochodów z odsetek z nimi związanych. Oczywiście pod warunkiem, że klient-kredytobiorca solidnie spłaca raty. W takim przypadku możemy wynegocjować najkorzystniejsze warunki spłaty. Wystarczy kontakt z doradcą bankowym i prośba o przedstawienie warunków kredytu konsolidującego nasze dotychczasowe zadłużenie. Najlepiej jest z takim zapytaniem udać się do wszystkich naszych banków-wierzycieli. Dopiero wówczas będziemy mogli dokonać rozsądnego wyboru.

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

ron
2010-09-07 01:24:39

Zadluzanie sie nie ma sensu, wiadomo czasem kredyt trzeba wziac, ale nie jeden za drugim.... a i warto sie przejsc do doradcy, mi z openfinance znalezli bardzo korzystna oferte

Odpowiedz »

Dodaj komentarz