28.01.2012
Wyprzedaże wabią, prawie jak seksowna dziewczyna
Kolejki do przymierzalni, ogonki do kasy i wielkie napisy 50,70, 90 procent, które kłują w oczy z każdej strony. To znak, że nastał czas niskich cen. Trudno im się oprzeć.
Jedno z największych w Krakowie centrów handlowych. Sobota, godzina 11. Piętrowy parking jest już niemal zapełniony. Wysiadam i notuję punkty orientacyjne, które pozwolą mi zidentyfikować miejsce pozostawienia auta. No, a potem w drogę.
Nie jestem oryginalna i tak jak ponad 76 procent konsumentów, co potwierdził w swoich badaniach CBOS, przy wyborze towaru kieruję się głównie jego ceną. Chcę kupić to, co mi się podoba i czego potrzebuję, ale tanio. Profesor Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny, powiedział kiedyś, że człowiek z natury lubi naśladować. A wyprzedaże stwarzają okazję, by zachowywać się tak, jak inni; oni kupują, to i my kupujemy.
W ubiegłym roku, ale także dwa lata temu, przeciętny Polak wydał na przecenione produkty średnio 300 zł. Rekordziści ponad tysiąc. Gdy jednak zapytać o szczegóły konkretne osoby, aż 64 procent z nas nie przypomina sobie, ile to właściwie było. Jestem w tej grupie.
Tak czy inaczej o tym, że zbliża się czas wyprzedaży wiemy niemal wszyscy (91 proc.) a z sezonowej obniżki, co zbadał CBOS, korzysta około 70 procent współobywateli. Lubimy ten okres, gdy ceny spadają, bo 81 procent z nas twierdzi, że udaje się nareszcie kupić coś markowego, na co normalnie nie moglibyśmy sobie - ze względu na koszt - pozwolić.
W ekskluzywnej perfumerii róż do policzków można w tym czasie mieć już za 9 złotych zamiast za 30, zaś na mini paletkę do makijażu z cieniami do powiek i pomadkami do ust wydamy o 46 złotych mniej niż przed obniżką. Niższa cena to jest właśnie powód, dla którego szukamy okazji i kupujemy.
Inna rzecz, że duże sieci sklepów dostrzegają tendencję, że potencjalni klienci coraz częściej czekają na okres wyprzedaży (w zimie lub w lecie)wychodząc z założenia, że jeśli można mieć towar za połowę ceny, to po co przepłacać.
Nie zawsze tak było. Sondaż przeprowadzony przez OBOP dziesięć lat temu pokazał, że wtedy prawie połowa z nas mało się interesowała wyprzedażami, a 26 procent wcale one nie obchodziły. Większość Polaków twierdziła wówczas nawet, że wyprzedaże organizowane są po to, aby pozbyć się niechodliwych towarów (64 proc.) oraz że ceny wcale nie są tak bardzo obniżane jak się wydaje (54 procent.).
***
Minęły dwie godziny spacerowania od wystawy do wystawy. Jest mi coraz cieplej i coraz ciężej, choć właściwie niczego jeszcze nie kupiłam mimo, że w pierwszych trzech sklepach spędziłam po trzydzieści minut. Obejrzałam to co wisiało, i co leżało. Dopchałam się nawet w okolice przymierzalni, ale po kwadransie zrezygnowałam z kolejki do tego metra kwadratowego z lustrem za kotarą. Usłyszałam jeszcze na odchodnym, że najlepiej sprzedają się płaszcze oraz kurtki i... poszłam dalej. Skoro można dziś kupować za 30 procent ceny - trzeba skorzystać i coś sobie znaleźć - pomyślałam jednak. Taka okazja nie trafi się szybko; najwcześniej za kilka miesięcy.
Mniejsze obniżki właściwie wcale mnie już nie interesują. A to znak, że w ciągu kilku lat zmieniły się wymagania potencjalnych klientów. Kiedyś cena o 20-30 procent niższa od normalnie oferowanej była dobrą okazją, dziś na takie promocje kręcimy nosem. Dlatego sprzedawcy prześcigają się już nie tylko w procentowym odchudzaniu cen, ale również w różnorodności stosowanych metod, które mają zwrócić uwagę potencjalnego klienta.
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
19.05.2012
Plecaki pełne próśb do Czarnej Madonny
W słonecznym skwarze, w ulewnym deszczu każdego roku z ośmiu miast i miasteczek naszego regionu wyruszają pielgrzymki na Jasną Górę. -
19.05.2012
Serce zawsze wędruje z Bogiem
- Dlaczego wierni zamiast wygodnych wakacji wybierają zdzieranie butów dla Pana Boga? -
19.05.2012
Sztuka, projektowanie i dziewczyna z charakterem
-
19.05.2012
Wychowawca Jagiellonów
-
19.05.2012
Kupcy podróżujący i wędrowni
Facebook
GooglePlus
Wykop








Brak komentarzy
Dodaj komentarz