07.01.2010

Słowo-dyskomfort

O niezdolności wyjścia poza własne "ja", lęku przed przemijaniem oraz sympatii dla bohaterów z MAŁGORZATĄ REJMER, autorką "Toksymii", rozmawia Marcin Wilk

Ciekawa świata debiutantka Fot. Aleksandra Pavoni

- Czytałem "Toksymię" jako fabularne rozpracowanie dwóch zasadniczych kwestii: samotności i egoizmu. A raczej tego, jak egoizm jest splątany z samotnością. Pytania cisną się następujące: czy się podpisujesz pod takim twierdzeniem i czy Twoi bohaterowie w zasadzie zdają sobie z tego (egoizmu i samotności) sprawę? Bo, od razu dopowiem, zachowują się czasem mało świadomie.

- W "Toksymii" samotność bohaterów bierze się z ich niezdolności do wyjścia poza własne ja, to jest jakaś forma egoizmu, ale też chodzi o zwykły brak wrażliwości i o niechęć do podejmowania wysiłku, jakim jest zetknięcie się z...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz