02.02.2012
Zabić sąsiada
Książka JEANA HATZFELDA to wstrząsający dowód na to, że okrucieństwo nie zna granic
O tej książce trudno pisać ze spokojem. Tak jak trudno ze spokojem ją czytać. Jean Hatzfeld dotknął zresztą tematu prawdziwie masakrycznego - i nie jest to w żadnym wypadku metafora. Chodzi o rzeź w Rwandzie. Hatzfeld w kolejnej książce - po "Strategii antylop" - wchodzi na mocno niebezpieczne tereny. I penetruje je z nadludzką cierpliwością i uwagą fotografa współczesności. Bez żadnych środków znieczulających.
Głos jednego z bohaterów książki: "Pamiętam jednak pierwszą osobę, która na mnie spojrzała w chwili krwawego ciosu. To było coś. Oczy tego, którego się zabija, są nieśmiertelne, jeśli napotkasz je w momencie śmierci....Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
-
24.05.2012
To wina Ola!
- Podobno właśnie wędrujesz po świecie z koncertami. -
24.05.2012
Mężczyzna w kryzysie
"Peer Gynt" Henryka Ibsena nie jest utworem łatwym, a mimo to od momentu powstania w 1867 roku zaskarbił sobie bodaj największe uznanie publiczności, a nawet stał się dziełem kultowym. -
24.05.2012
Trzydniowy spacer po ścieżce filmowej z gwiazdami, o jakich nawet nie marzysz!
-
24.05.2012
Zmienne nastroje Łukasza Borowicza
-
24.05.2012
Zielono mi!


Facebook
GooglePlus
Wykop








Brak komentarzy
Dodaj komentarz