02.02.2012

Zabić sąsiada

Książka JEANA HATZFELDA to wstrząsający dowód na to, że okrucieństwo nie zna granic

O tej książce trudno pisać ze spokojem. Tak jak trudno ze spokojem ją czytać. Jean Hatzfeld dotknął zresztą tematu prawdziwie masakrycznego - i nie jest to w żadnym wypadku metafora. Chodzi o rzeź w Rwandzie. Hatzfeld w kolejnej książce - po "Strategii antylop" - wchodzi na mocno niebezpieczne tereny. I penetruje je z nadludzką cierpliwością i uwagą fotografa współczesności. Bez żadnych środków znieczulających.

Głos jednego z bohaterów książki: "Pamiętam jednak pierwszą osobę, która na mnie spojrzała w chwili krwawego ciosu. To było coś. Oczy tego, którego się zabija, są nieśmiertelne, jeśli napotkasz je w momencie śmierci....

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz