10.02.2012

Spotkamy się w sądzie

W sprawach o wykroczenia, zdrowy rozsądek nakazuje, że lepiej kogoś pouczyć, niż kierować wniosek do sądu

Za odmowę przyjęcia mandatu trafia się do sądu FOT. ANNA KACZMARZ

Przed oblicze Temidy można dziś trafić nawet z błahego powodu. Na przykład, gdy odmówimy zapłacenia mandatu. Wydziały karne sądów rejonowych są zasypane tego typu sprawami.

Sędziowie muszą rozstrzygać, czy pan X. miał wystarczający powód, żeby nie odśnieżyć na czas chodnika; czy pani Y. przechodziła przez jezdnię na zielonym świetle, czy też już na czerwonym; czy trawnik w parku zanieczyścił...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz