03.02.2012

Zbrodnia zamilczana na śmierć

Anna Zechenter: NIEPRZEDAWNIONE

Gestapowiec Hans Krüger przesłuchiwał polską hrabinę Karolinę Lanckorońską już od wielu godzin. Był 25 kwietnia 1942 roku, a rzecz działa się we Lwowie zajętym przez Niemców. Lanckorońska przyjechała tu z Krakowa w styczniu jako przedstawicielka Rady Głównej Opiekuńczej - polskiej organizacji charytatywnej uznawanej przez Niemców. W istocie miała do wypełnienia jeszcze jedną, ściśle tajną misję.

Kat przyznaje się do winy

Hrabina Karolina Lancko-rońska wywodziła się ze starego rodu, zaliczanego przed wojną do pięciu najbogatszych w kraju. Cztery lata przed wybuchem II wojny światowej została szefem katedry historii sztuki w Uniwersytecie Jana...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz