27.01.2012
Kaleka sprawiedliwość, zniszczone życie
Nie może być tak, że stawiamy komuś ciężkie zarzuty, zamykamy go w areszcie, a potem próbujemy udowodnić winę przez dziesięć lat. To skandal - uważa prof. Andrzej Zoll.
Tomek był półrocznym niemowlakiem, gdy uzbrojeni policjanci wywlekli z domu jego mamę. 29-letnia Agata, szanowana, dobrze sytuowana menedżerka w Wielkiej Firmie Alkoholowej, trafiła do aresztu z morderczyniami. Kompletnie się załamała. W ciągu trzech tygodni schudła z 55 do 40 kilo.
Tomkiem opiekowała się ciocia - maturzystka, bo tego samego dnia policjanci zatrzymali również jego tatę. 27-letni Andrzej spędził w areszcie rok i trzy miesiące.
W grudniu 2002 roku, 10 miesięcy po aresztowaniu, Agata i Andrzej zostali oskarżeni o oszustwo. Zdaniem Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze, wyłudzili z Wielkiej Firmy Alkoholowej (w skrócie - WFA) 387 tys. zł.
Śledczy twierdzą, że kobieta, zatrudniona w dziale marketingu i sprzedaży WFA, zlecała firmie swego chłopaka, Andrzeja, usługi promocyjne. Faktury za nie podtykała szefowi, a ten - niczego nieświadomy - podpisywał je. W ten sposób obrotna para wyłudzała gotówkę i towar (alkohol). W opinii prokuratury wszystkie usługi były fikcyjne. Andrzej nie prowadził promocji ani żadnych innych działań na rzecz WFA.
Wersja oskarżonych jest inna: wszystkie "wyłudzone" pieniądze zostały wydane zgodnie z planem, w ramach wykonania budżetu WFA, za wiedzą, a ściślej - z polecenia kierownictwa potentata. Część poszła na "nieoficjalne" promocje (w czasach, gdy nie można było reklamować alkoholu), a część na korumpowanie pracowników sieci handlowych. Żeby lepiej eksponowali w marketach towar WFA i więcej go zamawiali.
Krakowska prokuratura uznała tę wersję za kompletnie niewiarygodną i nie podjęła tropu. Niedługo potem prokuratura we Wrocławiu wykryła aferę korupcyjną w co najmniej sześciu sieciach handlowych: jej zdaniem menedżerowie marketów mieli brać łapówki od przedstawicieli dostawców i producentów, takich jak WFA. W sumie - 9 mln zł. Za lepsze eksponowanie i większe zakupy towaru...
Problem stał się tak powszechny i poważny, że do kodeksu karnego wprowadzono dwa lata temu przepisy mające zapobiegać tzw. korupcji menedżerskiej. Zwalczaniu patologii służą też specjalne oświadczenia wymyślone przez wielkie sieci handlowe: dostawcy muszą w nich obiecać i potwierdzić własnoręcznym podpisem, że nie będą w żąden sposób korumpować przedstawicieli marketów.
Tomek skończył niedawno dziesięć lat. Jego siostra Asia - sześć. Ich rodzice są nadal oskarżeni. Cały rodzinny majątek jest od dekady zajęty przez prokuraturę.
Agata nie była nigdy karana. Od 1997 roku pracowała dla Wielkiej Firmy Alkoholowej po kilkanaście godzin dziennie. Jako specjalistka ds. kluczowych klientów była do dyspozycji przez całą dobę, nawet w zaawansowanej ciąży. Andrzej też nie miał żadnych konfliktów z prawem. Tym większym szokiem dla wszystkich było ujawnienie ich domniemanego przekrętu.
Dowody zdawały się być mocne. W komputerze Agaty policjanci znaleźli umowę o współpracy między WFA a firmą Andrzeja; Agata twierdziła wcześniej, że nigdy jej nie widziała. Zeznała, że umowa ta zawarta została przez wyższe kierownictwo WFA.
Zdaniem śledczych Agata spreparowała dokument, by móc zlecać Andrzejowi ‚usługi promocyjne" i wyłudzać pieniądze od WFA. Jeden z dyrektorów WFA twierdził, że jego podpis pod umową został "podstępnie wyłudzony", a inny - przedstawiciel zagranicznego inwestora, który kupił WFA - zarzekał się, że jego podpis pod feralnym kontraktem jest "na 80 procent" fałszywy. Biegły grafolog nie potrafił tego potwierdzić.
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
18.05.2012
Coraz dalej od nieba
Uskok nie jest tak efektowny jak w filmie "2012" o końcu świata. Kilka lat temu pośrodku drogi była wprawdzie wyrwa, z której tryskała woda z pękniętego wodociągu zmieszana z gazem z rozerwanego gazociągu, a mieszkańcy przez dziury w... -
18.05.2012
Wolność Musy Dogana
Ten, który uderzył go w twarz, chwilę wcześniej krzyknął do niego: "Terrorysta!". Ułamek sekundy wystarczył, by Musa leżał na asfalcie z wykręconymi rękoma, przytrzymywany przez kilku osiłków. Odetchnął dopiero, gdy zrozumiał, że to... -
18.05.2012
W polskie wino zaplątani
-
18.05.2012
Nie dla mnie cztery ściany
-
18.05.2012
"Drugi szereg" po 25 latach
Facebook
GooglePlus
Wykop










Tomek
2012-01-27 20:11:16
Typowy wymiar sprawiedliwości w krajach postkomunistycznych. Bezkarna mafia! Kiedy Wiktor Orban chce na Węgrzech pogonić to towarzystwo, postkomunistyczna sitwa krzyczy, że to "faszyzm".
Odpowiedz »
Dodaj komentarz