27.01.2012

Motylem była!

Odyseja po świecie dobiegła końca. Irena Jarocka jesień życia chciała spędzić w Polsce. I zostanie tu na zawsze. Dziś spocznie na Starych Powązkach w Warszawie.

Jedno z ostatnich zdjęć Ireny Jarockiej, wykonane 10 czerwca 2011 r. w Opolu, w czasie odsłaniania Jej gwiazdy Fot. Ewa Świtała

Szczuplutka, elegancka, urocza, wrażliwa i zwiewna jak motyl ze swojej piosenki. Trudno było uwierzyć w Jej datę urodzenia. Piękna piosenkarka wyglądała co najmniej 20 lat młodziej niż wskazywała metryka. Dziś licytowanie się z upływającym czasem nie ma już żadnego znaczenia. Czas Ireny Jarockiej zatrzymał się 21 stycznia 2012 r. o godz. 14. W 66. roku życia przegrała z glejakiem.

Choroba zaatakowała ją znienacka. Objawiła się w pierwszych dniach sierpnia 2011 r. podczas koncertu. Irena Jarocka zapomniała tekstu swojej piosenki. Zaskoczona publiczność między utworami słuchała jakichś nieskładnych zdań....

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz