25.03.2011

Największy łagier świata

Anna Zechenter: NIEPRZEDAWNIONE

Twarzy tych ludzi zapomnieć nie sposób: spoglądają oczyma pustymi i martwymi. Nawet dzieci mają oczy starców. Kilka zaledwie filmów, nakręconych z ukrycia w Korei Północnej, pokazuje wychudłe postaci w strzępach ubrań, snujące się boso po kostki w błocie między ruderami domów. Zminiaturyzowane kamery oraz aparaty fotograficzne, które trafiły, dzięki zachodnim dziennikarzom, w ręce Koreańczyków, były dobrej jakości, a taśmy - kolorowe. Mimo to udokumentowały tylko brudną szarość.

Trawa ich powszednia

Ludzie, którzy narażali życie, by pokazać światu prawdę o swoim kraju, kontaktowali się z zachodnimi dziennikarzami przez rzekę Tumen na granicy z Chinami. Było ich kilku, wszyscy przepadli bez śladu. O Korei Północnej mówi...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz