05.03.2010
Skazani na atom
Czy energetyka jądrowa jest bezpieczna? - to kluczowe pytanie. Zdecydowane "nie" mówią jej liczni przeciwnicy. Fizycy jądrowi odpowiadają kategorycznie: "tak".
Jeżeli w Polsce staną w końcu elektrownie jądrowe, to tym samym będziemy musieli rozwiązać problem, gdzie składować radioaktywne odpady. Prof. Urszula Woźnicka tłumaczy, że można robić jak np. Francuzi, którzy najbardziej szkodliwe odpady stapiają ze szkłem, a potem dodatkowo zabezpieczają. Ta technologia powoduje, że uwolnienie szkodliwych związków do środowiska jest praktycznie niemożliwe.
Większość odpadów jest powtórnie wykorzystywana, gdyż zawierają nadal sporo uranu. To jednak droga metoda. Można też wybrać inną, co robią m.in. Szwedzi czy Finowie. Wyciągają pręt uranowy z reaktora i nie bawiąc się w odzyskiwanie z niego uranu, traktują go w całości jako odpad promieniotwórczy. Taka technika wymusza jednak budowanie głębokich składowisk odpadów radioaktywnych.
Fizycy jądrowi są zgodni, że wymogi stawiane przed energetyką jądrową są piekielnie duże. Nieporównywalnie większe niż np. przed przemysłem chemicznym. W przypadku odpadów chemicznych nie można wykluczyć, że za jakiś czas mogą stać się znacznie bardziej toksyczne, niż zakładano w momencie ich wytworzenia. - Produkcja energii z elektrowni jądrowych cechuje się pełną przejrzystością - podkreśla dr hab. Mietelski. - Własności i procesy rozpadu substancji radioaktywnych występujących jako odpady promieniotwórcze są znane i ściśle sprecyzowane.
Sama produkcja energii elektrycznej pochodzącej z elektrowni atomowych jest tańsza niż z innych źródeł. Jednak koszt wybudowania elektrowni jest duży; o połowę droższy od postawienia nowoczesnej elektrowni węglowej. Szacuje się go na od 3 do 5 mld euro. Sporą część zajmują koszty związane z zapewnieniem maksymalnego bezpieczeństwa. Zwolennicy energetyki jądrowej zwracają uwagę na to, że paliwo jest stosunkowo tanie. Koszt uranu stanowi równowartość 5 proc. wartości inwestycji, czyli postawienia elektrowni. W przypadku elektrowni na gaz, koszt surowca wynosi około 70 proc. Wydłuża się też czas działania elektrowni jądrowej. Kiedyś przewidywało się, że będzie pracować 20 lat. Dzisiaj czas eksploatacji elektrowni atomowej szacuje się na około pół wieku.
Włodzimierz Knap
- « poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
18.05.2012
Coraz dalej od nieba
Uskok nie jest tak efektowny jak w filmie "2012" o końcu świata. Kilka lat temu pośrodku drogi była wprawdzie wyrwa, z której tryskała woda z pękniętego wodociągu zmieszana z gazem z rozerwanego gazociągu, a mieszkańcy przez dziury w... -
18.05.2012
Wolność Musy Dogana
Ten, który uderzył go w twarz, chwilę wcześniej krzyknął do niego: "Terrorysta!". Ułamek sekundy wystarczył, by Musa leżał na asfalcie z wykręconymi rękoma, przytrzymywany przez kilku osiłków. Odetchnął dopiero, gdy zrozumiał, że to... -
18.05.2012
W polskie wino zaplątani
-
18.05.2012
Nie dla mnie cztery ściany
-
18.05.2012
"Drugi szereg" po 25 latach
Facebook
GooglePlus
Wykop







Brak komentarzy
Dodaj komentarz