23.02.2010

Umieją dużo i łatwo zdobywają pracę

Dyplom Politechniki Krakowskiej otwiera drzwi do udanej kariery zawodowej Fot. Jan Zych

ABSOLWENCI. Absolwentom Politechniki Krakowskiej nie zaszkodził kryzys. Wkrótce po studiach 80 procent z nich ma zatrudnienie na etacie, a prawie trzy czwarte zarabia powyżej 2 tys. złotych.

Aż 80 proc. absolwentów Politechniki Krakowskiej ma pracę sześć miesięcy po ukończeniu studiów, aż 67 proc. zarabia w tym czasie powyżej 2 tys. zł. Te utrzymujące się od kilku lat w badaniach wskaźniki potwierdzają wysokie noty absolwentów uczelni wśród pracodawców.

- Losy absolwentów Politechniki Krakowskiej badamy od czterech lat. Jako jedna z pierwszych uczelni w Polsce mieliśmy świadomość, jak ważne będą to dane, m.in. po to, by kształtować program studiów i dostosowywać go do potrzeb rynku pracy - mówi dr Joanna Żyra z Instytutu Ekonomii, Socjologii i Filozofii Politechniki Krakowskiej. - Systemowy charakter badań pozwala nam już wskazać na pewne stałe tendencje w zawodowych losach naszych absolwentów. Utrzymuje się wskaźnik ich 80-procentowego zatrudnienia sześć miesięcy po ukończeniu studiów, nie maleją zarobki. To oznacza, że nawet kryzys gospodarczy nie zaszkodził karierom zawodowym absolwentów uczelni.

Wyniki ostatnich badań absolwentów PK z rocznika 2007/2008, którzy weszli na objęty już kryzysem rynek pracy, wystawiają wysokie noty kształceniu na Politechnice Krakowskiej. Aż 80 proc. absolwentów PK sześć miesięcy po zakończeniu studiów ma zatrudnienie - 77 proc. w oparciu o umowę o pracę, a 3 proc. prowadzi własną działalność. Spośród 20 proc., które nie mają zatrudnienia, bardzo liczna grupa po prostu kontynuuje naukę. Aż 85 proc. z grupy zatrudnionych ma umowę o pracę na etacie, co ciekawe wzrosło też zaufanie do absolwentów PK, bo pracodawcy chętniej niż w dwóch wcześniejszych latach wiążą się z nimi umowami na czas nieokreślony. 75 proc. absolwentów pracujących deklaruje zgodność wykształcenia z wykonywaną pracą.

Obiecująco kształtują się także płace młodych absolwentów PK. Aż 67 proc. pracujących ma dochody powyżej 2 tys. złotych - 25 proc. badanych deklaruje dochody w przedziale 2500-3000 zł, 22 proc. powyżej 3000 zł, po 20 proc. badanych wskazuje przedziały 2000-2500 i 1500-2000 zł.

Zresztą studenci Politechniki już w trakcie studiów wykazują się dużą aktywnością zawodową. Jak pokazały badania Biura Karier PK w dniu opuszczania uczelni aż 51 proc. z nich już pracuje.

Resort nauki dopiero w nowej ustawie o szkolnictwie wyż-szym zawrze obowiązek badania losów absolwentów. Na PK wagę takich badań dostrzeżono o wiele wcześniej. - Od 2007 r. do końca 2009 r., uczestniczyliśmy w projekcie Hegesco, który bada, w jakim stopniu absolwenci europejskich wyższych uczelni spełniają wymagania współczesnej gospodarki opartej na wiedzy. Nasza uczelnia była koordynatorem projektu Hegesco w Polsce i jako pierwsza w kraju prowadziła badania losów absolwentów 5 lat po zakończeniu studiów. Dane z tych badań zostały już zawarte w raporcie Hegesco, wkrótce zostaną także upublicznione w Polsce - mówi Joanna Żyra. - Stosowana powszechnie w Europie metodologia badań nad losami absolwentów wskazuje jako miarodajny w badaniu czas sześć miesięcy, trzech lat i pięciu lat od skończenia studiów. Krótko po studiach pracodawcy zawierają z absolwentami umowy na czas określony - na miesiąc lub trzy miesiące, dopiero po sześciu miesiącach wiemy więcej o tym, jak oceniają kompetencje absolwentów. To, czy są z nich zadowoleni, wyraża się choćby w tym, że zawierają umowy o pracę na czas nieokreślony.

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz