21.11.2011

Zanim zlecisz usługę

Fot. Ingimage

Każdy z nas co jakiś czas musi albo wezwać fachowca - np. malarza czy hydraulika - do domu, albo udać się do zakładu usługowego. Jeśli usługa została wykonana solidnie i w terminie, nie ma problemu.

Gorzej, gdy wykonawca zwleka bez powodu z ukończeniem prac bądź wkrótce po zapłaceniu za nie przekonujemy się, że zostały wykonane wadliwie. Warto wiedzieć, jak się przed tym ustrzec, a jeśli już doszło do uchybień - jak dochodzić swych praw.

Trzeba pytać o wszystko

Wiele osób przed zleceniem usługi nie pyta: ile to będzie kosztowało, lecz poprzestaje na zapewnieniu fachowca, że "jakoś się dogadamy". Tacy klienci często po naprawie zepsutego sprzętu, malowaniu mieszkania itp. zostają zaskoczeni znacznie wyższą ceną, niż się spodziewali. Aby uniknąć takiego przykrego zaskoczenia, gdy nie zawarto wcześniej umowy na piśmie (a mało kto ją zawiera np. z elektrykiem czy szewcem), warto dokładnie wypytać usługodawcę, czy podawana przez niego kwota zawiera już podatek VAT i czy nie dojdą do niej jeszcze jakieś dodatkowe opłaty, choćby za dojazd czy za wykonanie usługi w niedzielę bądź w porze nocnej. Pamiętajmy, że np. w przypadku przewożenia samochodu na lawecie do ceny za przejechane kilometry (w obie strony) dolicza się zwykle także opłatę za załadowanie i wyładowanie pojazdu z lawety, o czym pomoc drogowa często "zapomina" wcześniej poinformować.

Umowa na piśmie

Umowa zawarta na piśmie pozwala na wyeliminowanie lub choć ograniczenie nieporozumień, mogących powstać w trakcie realizacji usługi. Zleceniodawca, który nie zadba o spisanie umowy, w razie sporu z fachowcem z góry ustawia się na przegranej pozycji, gdyż nie ma żadnego dokumentu, w którym znajdowałyby się najistotniejsze dane, potrzebne mu do dochodzenia swoich racji, jak: nazwisko i adres usługodawcy, wysokość wpłaconego zadatku czy zaliczki, miejsce i data podpisania umowy, własnoręczne podpisy usługodawcy i zleceniodawcy, cena usługi i dokładny zakres prac, termin rozpoczęcia i zakończenia prac, wysokość ewentualnej kary za zwłokę.

W umowie konsument powinien również umieścić zastrzeżenie, że "bez pisemnej zgody zamawiającego wykonawca nie może powierzyć wykonania prac innym osobom", by doświadczony fachowiec nie przysłał w swym zastępstwie kogoś innego.

Jeśli to zamówiony usługodawca podsuwa nam do podpisu przygotowaną przez siebie wcześniej umowę, należy ją dokładnie przestudiować przed złożeniem podpisu, gdyż może się ona okazać dla nas niekorzystna. Gdy zaś zamówiony zleceniobiorca nie chce się zgodzić na umowę na piśmie - najlepiej od razu poszukać innego.

Opłata za ekspertyzę

Często usługodawca nie uprzedza klienta zawczasu, że sama ekspertyza np. zepsutego komputera czy pralki, bez ich naprawy, też jest płatna. Wielu osobom wydaje się, że skoro nie zdecydowali się na naprawę, to usługodawca nic nie zrobił. W rzeczywistości często jednak ustalenie przyczyny usterki okazuje się czasochłonne. Klient powinien więc zawsze przed sprawdzeniem przez fachowca sprzętu uzyskać informację o tym, czy samo postawienie diagnozy (co się zepsuło i czy naprawa ma sens) jest płatne i ile mniej więcej będzie kosztowało.

Cena zawsze z VAT-em

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz