29.11.2011

Płeć na drodze do awansu

Fot. Ingimage

KARIERA ZAWODOWA. Kobiety mają mniejsze szanse na awans w hierarchii firmowej niż ich koledzy na równorzędnych stanowiskach. Uważa tak aż 58 proc. menedżerów, którzy wzięli udział w badaniach zatytułowanych "Czy menedżer ma płeć?".

- Kobiety są świadome, że ich szanse na awans są obniżone ze względu na płeć i coraz częściej starają się pokonać ograniczenia, z jakimi się spotykają. Dyskryminacja zakorzeniona jest w tradycji, zgodnie z którą to mężczyźni pełnią funkcje kierownicze, a kobiety zajmują się gospodarstwem domowym - mówi dr Anna Wilk, socjolog. - Kobiety także częściej muszą udowadniać, że są w czymś dobre, a błędy rzadziej są im wybaczane. Na niższe szanse na awans ma także wpływ fakt, że kobiety częściej niż mężczyźni wątpią we własne siły, nie solidaryzują się, a przypisywane im takie cechy, jak np. kierowanie się emocjami, działają na ich niekorzyść.

W ankiecie przeprowadzonej przez firmę Diners Club Polska, w ramach programu Talent Club, uczestniczyło 520 menedżerów z całej Polski. Według nich, elementami wpływającymi na awans kobiet są: zaangażowanie w pracę, wykształcenie, umiejętność komunikowania się i dobra opinia w środowisku zawodowym. Wśród mężczyzn decydują natomiast: dyspozycyjność, znajomości towarzyskie, umiejętność podejmowania ryzyka i wcześniejsze sukcesy zawodowe.

- Dzisiaj miarą kompetencji jest efektywność. Firmy płacą swoim pracownikom za efekt, a nie za wysiłek. Różnice w sposobie pracy i podejmowania decyzji, determinowane przez płeć, dają większą różnorodność, niestandardowość, a tym samym zwiększają szansę na sukces - mówi Arkadiusz Świderski z firmy doradczej Morgan Brown Group. - Te badania ukazują, że kobiety więcej inwestują w przygotowanie zawodowe, mają lepsze wykształcenie. Mimo że teoretycznie kobiety są lepiej przygotowane do osiągania lepszych wyników, to biznes jest zdominowany przez mężczyzn. W zarządach, choć to powoli się zmienia, wciąż widzimy przewagę mężczyzn. Opr. (S)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz