09.03.2010
Dziewczyny do techników
SZKOŁY ZAWODOWE. Wśród uczniów krakowskich techników jest 34 proc. dziewcząt
W krakowskim Zespole Szkół Łączności uczy się 1 tys. uczniów, a wśród nich około 40 dziewcząt Fot. Anna Kaczmarz
Urzędnicy twierdzą, że to stanowczo za mało. Podobnego zdania są dyrektorzy szkół zawodowych, a także sami uczniowie.
- Każdego roku pytamy naszych uczniów w ankietach, co chcieliby zmienić w swojej szkole i okazuje się, że nie zależy im na nowych komputerach, czy nowoczesnym sprzęcie, ale przede wszystkim na tym, by w szkole uczyło się więcej dziewczyn - przyznaje Antoni Borgosz, dyrektor Zespołu Szkół Łączności.
W tej szkole uczy się 1 tys. uczniów, a wśród nich około 40 dziewcząt. Jedną z nich jest Kinga Foryś, drugoklasistka z technikum elektronicznego.
- W dzieciństwie wolałam bawić się autami, nigdy nie interesowały mnie lalki, za to uwielbiałam przyglądać się, jak pracuje mój tata, który z zawodu jest elektrykiem - mówi Kinga.
Z wyborem szkoły nie miała więc najmniejszego problemu.
- Znajomi i rodzina byli w szoku, kiedy im powiedziałam, do jakiej szkoły idę, ale teraz patrzą na mnie z podziwem - opowiada Kinga, która - według słów dyrektora szkoły - jest jedną z najlepszych uczennic technikum.
- Nie mam problemów z przedmiotami zawodowymi - przyznaje Kinga i zapewnia: - Technikum elektroniczne to szkoła również dla dziewczyn.
Tymczasem dziewczęta, jeśli już uczą się w technikum, to zwykle w klasach gastronomicznych, ekonomicznych, czy hotelarskich. Tylko dzięki temu Zespół Szkół Budowlanych nr 2 jest jedną z najbardziej obleganych przez kobiety szkół zawodowych. Ta szkoła, choć w nazwie budowlana, od kilku lat prowadzi naukę w zawodach kucharz i technik organizacji usług gastronomicznych.
- Dzięki temu dwie trzecie naszych uczniów to dziewczyny. Świetnie łagodzą obyczaje - mówi Andrzej Piekarczyk, dyrektor ZSB nr 2.
- Im więcej dziewcząt w klasach technikum, tym relacje między uczniami są lepsze - dodaje Jerzy Kołakowski, dyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych nr 2. - Poza tym dziewczyny są zwykle lepszymi uczniami i świetnie dają sobie radę w typowo męskich zawodach.
Dlatego dyrektor Kołakowski już w ubiegłym roku rozpoczął akcję, która ma na celu przyciągnięcie do jego szkoły jak największej liczby dziewcząt.
- Moje uczennice wspólnie z chłopcami jeżdżą do gimnazjów, gdzie swoim przykładem udowadniają, że technikum to także szkoła dla dziewczyn - mówi dyrektor. Jego zdaniem, również miasto powinno powalczyć o płeć piękną.
- Dziewczęta powinny być mobilizowane do wybierania szkół zawodowych poprzez dobrze zorganizowane doradztwo zawodowe w gimnazjach - przekonuje Jerzy Kołakowski.
Kraków już to zrozumiał. Od tego roku w mieście jest realizowany program "Azymut kariery", polegający właśnie na doradztwie zawodowym w gimnazjach. W ciągu trzech lat mają na to pójść 2 mln zł.
To jednak nie koniec. W tym roku za unijne pieniądze Kraków chce uruchomić program kierunków zamawianych w technikach. Ich lista będzie gotowa prawdopodobnie w maju. Uczniowie, którzy wybiorą jeden z nich będą mogli liczyć na darmowe kursy - m.in. prawa jazdy i języka obcego - a także stypendia.
- W ramach tego programu będziemy się starć o to, by jak najwięcej dziewczyn polubiło technika i wybrało tę ścieżkę kariery - zapowiada Jan Żądło, dyrektor krakowskiego Wydziału Edukacji.
- 1
- 2

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
31.01.2012
Wirtualne życie współczesnego żaczka
EDUKACJA. Przez internet uczą się do egzaminów i przygotowują do zajęć. Polscy studenci codziennie spędzają kilka godzin w wirtualnym świecie. Studencka aktywność online trafiła pod lupę Polish Open University. Z przeprowadzonego dla... -
31.01.2012
Pokaż lekarzu...
Lekarze domagali się nowelizacji ustawy refundacyjnej nie tylko dlatego, że nie chcą zastępować urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia. W nowej roli mieli bowiem odpowiadać finansowo za braki systemowe i niezdefiniowane prawnie błędy. -
31.01.2012
System Doradztwa Stypendialnego dla studentów
-
31.01.2012
Studenci mogą wygrać płatne praktyki i staże
-
24.01.2012
Pracodawcy na razie są ostrożni
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop











Brak komentarzy
Dodaj komentarz