16.01.2012
By kot był bezpieczny
TRANSPORT. Koci łepek, wystający spod kurtki opiekuna wygląda uroczo i budzi zrozumiałą sensację wśród przechodniów. Doświadczonego kociarza taki widok może jednak przyprawić o zawał.
- Od małego go tak noszę, więc jest przyzwyczajony. No i jeszcze nigdy mi nie uciekł - chwaliła swego pupila pani u weterynarza, wyciągając kota spod płaszcza.
Faktycznie, kotek wyglądał na zadowolonego, bez strachu obserwował obecnych - ludzi i zwierzęta. Po wizycie w gabinecie bez problemów dał się zapakować "za pazuchę". Kiedy jego pani już opuszczała lecznicę, w drzwiach pojawił się olbrzymi wilczur, który na powitanie wydał z siebie donośne warczenie. Przerażony kociak wyrwał się spod płaszcza, przemknął przez otwarte drzwi - i zniknął. Mimo wielotygodniowych poszukiwań, ogłoszeń w mediach i tych rozwieszanych na słupach, nie udało się go odnaleźć...
Należy mieć tylko nadzieję, że opiekunka zaginionego kota - jeśli zdecydowała się na następnego - tym razem nie liczyła na "grzeczność" i "przyzwyczajenie" zwierzaka, lecz zainwestowała w zakup transporterka. To jedyny, rozsądny sposób transportowania kota, zapewniający mu bezpieczeństwo, a opiekunowi - spokój i wygodę. Wszelkie "zamienniki" nie gwarantują ani jednego, ani drugiego.
Są tacy, którzy przenoszą kota w zwyczajnej, podróżnej torbie, z reguły zapinanej na suwak. Zestresowany ciemnością i przemieszczaniem się w nieznanym kierunku kot zrobi wszystko, żeby z takiej pułapki się uwolnić. Już po chwili zacznie pazurkami majstrować przy zapięciu, potem w powstałej szparce ukaże się kocia łapka. Jeśli się zagapimy - za łapką wynurzy się reszta gotowego do ucieczki kota. Podobnie sytuacja wygląda, gdy zdecydujemy się na przeniesienie kota w kartonowym pudle. Zrobienie w pokrywce otworów nie tylko umożliwi oddychanie, ale znacznie ułatwi wydostanie się na zewnątrz. Ale nawet bez tego ułatwienia zdeterminowany i mający sporo czasu kot wydrapie sobie w kartonie drogę na wolność. A o tym, jak trudne, a często wręcz niemożliwe, jest odnalezienie takiego uciekiniera w miejscu, którego nie zna - wiedzą tylko ci, którzy takie poszukiwania mają za sobą.
Specjalny transporterek należy więc traktować jako nieodzowny element kociej wyprawki, na równi z kuwetą i miskami. Wybór - zwłaszcza w sklepach internetowych - jest ogromny. W zależności od rozmiarów naszego pupila i zasobności portfela każdy znajdzie coś dla siebie. Najtańsze przenoski dla dorosłych kotów to wydatek rzędu 60-70 zł - przypomnijmy, że w zasadzie jednorazowy. Jeżeli zaś chcemy zapewnić swemu futrzakowi mniej lub więcej luksusów, mamy do wyboru transporterki wyposażone w miski na karmę i wodę, wygodny materacyk, ocieplasz, dziurkowaną szybkę zamiast kratki itp. Wygodzie opiekuna służą transporterki na kółkach i specjalne wózki, które do ich przewozu służą. W sprzedaży są też dostępne różnej wielkości torby przeznaczone specjalnie do transportu zwierząt. Większość z nich jest wyposażona w specjalny uchwyt, na którym można zapiąć smycz.
Bo, jak boleśnie przekonało się wielu kocich opiekunów, nawet specjalna torba czy plastikowy transporter są czasem niewystarczającym zabezpieczeniem przed chęcią ucieczki przerażonego zwierzęcia. Zdarzają się przypadki, że kot, miotając się w przenosce, wyłamuje kratki lub na tyle obluzowuje zaczepy, że pojemnik po prostu się rozpada. Jeszcze łatwiejsza jest ucieczka z torby. Dlatego - zwłaszcza, gdy chodzi o kota wyjątkowo płochliwego - warto pomyśleć o dodatkowych zabezpieczeniach. Poza bardzo dokładnym sprawdzeniem, czy wszystkie zapięcia są na swoim miejscu, można transporter dodatkowo wzmocnić owiniętym naokoło paskiem. Zaś samego kota warto ubrać w szelki, a przypiętą do nich smycz zaczepić w transporterze lub w torbie.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Nauka powinna być zabawą
Źle albo wcale nie wychowany pies to udręka domowników i sąsiadów, problemy na spacerach, w czasie podróży, podczas wizyty u weterynarza. -
21.05.2012
Alergia pokarmowa
Objawy alergii na kociej skórze dają różny obraz. Oprócz podrapań, zmiany płytowych strupów, występują również ziarniniaki w postaci opuchniętej lokalnie części wargi, najczęściej górnej. -
21.05.2012
Moje domowe tygrysy (21)
-
14.05.2012
Białaczka to nie jest wyrok
-
14.05.2012
Przyjazny olbrzym: dog niemiecki
Facebook
GooglePlus
Wykop










Brak komentarzy
Dodaj komentarz