17.12.2011

Świętowanie z kotem

RADY POD CHOINKĘ. Święta Bożego Narodzenia to dla pupili czas dodatkowych niebezpieczeństw

Sztuczne choinki są dla kota bardziej bezpieczne Fot. Ingimage

Nawet najbardziej dostojne koty nie oprą się pokusie, by dokładnie sprawdzić, co to jest - to wielkie, zielone, pachnące lasem i wiatrem. Obwąchają przybysza dokładnie, niektóre spróbują, czy pień nadaje się do wspinaczek albo ostrzenia pazurków. Przezorni opiekunowie kotów, przewidując napad kociej ciekawości, przymocowują więc choinkę - na przykład sznurkiem do wbitego w ścianę haka - by udekorowane świątecznie drzewko nie wylądowało na podłodze.

Mieszkając z kotem należy też pamiętać, że okres świąt Bożego Narodzenia to dla futrzanych pupili czas dodatkowych niebezpieczeństw. Ot, choćby wspomniane wyżej ozdoby choinkowe. Niestety, często zdarza się, że kot w feworze zabawy połknie włos anielski, fragment cienkiego łańcucha lub choćby nitkę, na której zawieszono bombkę. Połknięte przedmioty mogą zatkać przewód pokarmowy lub zasupłać się jelitach. Wtedy kotu grozi śmierć w męczarniach lub - jeśli ma szczęście, a opiekunowie zareagują szybko - poważna operacja. Podobne zagrożenia niosą za sobą kawałki szkła z potłuczonych bombek, choinkowe igły czy łupiny orzechów. Toteż odpowiedzialni opiekunowie często naturalne drzewko zastępują sztucznym, a szklane bombki - plastikowymi, no i oczywiście ze spisu ozdób na zawsze wykluczyli włosy anielskie.

Wieczór wigilijny, to rzecz jasna tradycyjne potrawy. Znakomita większość kotów zlekceważy oczywiście kluski z makiem czy barszcz z uszkami. Ale niemal każdy kot uwielbia rybę. I oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go kawałkiem karpia poczęstować. Ale trzeba pamiętać, żeby poczęstunek pozbawić wcześniej wszystkich, nawet najmniejszych ości, bo ich połknięcie to kolejne, bardzo poważne zagrożenie kociego życia i zdrowia. To samo dotyczy resztek świątecznej kolacji, które dobrzy ludzie wynoszą przed dom dla bezdomnych kotów. Te zwierzęta, po połknięciu ości, nie będą miały już żadnych szans na ratunek...

Koty oczywiście nie oczekują, że pod choinką znajdą przeznaczone dla nich prezenty. Ale, niestety, same często stają się świątecznym upominkiem. Pół biedy, jeśli o posiadaniu kociaka od dawna marzy cała rodzina, a jego pojawienie się właśnie w czasie świąt zostało dokładnie przemyślane.

Z reguły jednak prezent w postaci kota jest dla obdarowanego albo niemiłą niespodzianką, albo też zaspokojeniem chwilowej zachcianki - na przykład dziecka, które zamarzyło o tym, żeby mieć kotka. Rozkoszny kociak po jakimś czasie okazuje się dorastającym, psotnym stworzeniem, które domaga się uwagi, opieki i pielęgnacji. I wtedy - ląduje na ulicy lub w schronisku.

A czasem wyrzucany jest od razu. Agnieszka ubiegłą wigilię spędzała u rodziców. Wracając do domu w mroźny, zimowy wieczór, znalazła maleńkie, na wpół zamarznięte kocię, przytulone do drzwi klatki schodowej - zapewne w miejscu, gdzie zostało wyrzucone. - Kotek miał na szyi kokardkę - zawiązaną tak mocno, że z trudem go od niej uwolniłam - wspomina Agnieszka. - Nie miał szans na przeżycie tej nocy. Ile takich "prezentów" nie trafiło jednak w taki wieczór na dobrego człowieka...

GWIAZDKA DLA ZWIERZAKA

Jak co roku Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami organizuje akcję "Gwiazdka dla zwierzaka". Jest to zbiórka darów dla bezdomnych zwierząt, przebywających w krakowskich schronisku przy ul. Rybnej 3. Dary może przekazać każdy,zaś dla dzieci i młodzieży organizowany jest konkurs, w którym mogą wziąć udział przedszkola i szkoły - od podstawówek do ponadgimnazjalnych. Zwycięzcą zostanie ta placówka, która zbierze najwięcej darów w przeliczeniu na jednego ucznia.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz