27.02.2010

Białaczka to jeszcze nie wyrok

OLGA JAWORSKA, lekarz weterynarii:

Fot. Barbara Matoga

Kot kicha i kaszle albo ma powtarzającą się biegunkę. Chudnie, słabnie, nie ma apetytu, zaniedbuje swoje futerko. Idziemy więc do weterynarza, podajemy leki i cieszymy się z poprawy stanu zdrowia pupila. Ale jeśli po zakończeniu kuracji objawy znów powracają, może to oznaczać, że kot choruje na kocią białaczkę. Wywołuje ją wirus FeLV, przenoszony poprzez długotrwały kontakt kotów ze sobą.

Wirus przenoszony jest głównie przez ślinę, a więc przez jedzenie z tych samych misek i wzajemne wylizywanie się - w ten sposób kotka może go przenieść na swoje dzieci - oraz w trakcie kocich walk i krycia kotki przez kocura. Okres...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz