26.07.2010

Cwaniacy na drogach

Bezpieczeństwo

Krakowska policja w ubiegłym tygodniu przy udziale telewizji przeprowadziła akcję na buspasach na ul. Konopnickiej. W godzinach szczytu wielu kierowców jeździ tam pasami przeznaczonymi wyłącznie dla komunikacji zbiorowej.

Co jest największym wrogiem kierowcy w dużym mieście? Dziury w jezdniach? No też, ale zdążyliśmy się już do ich wszechobecności trochę przyzwyczaić. Piesi i rowerzyści? Cóż, nawet najzagorzalszemu entuzjaście zdarza się znaleźć w ich roli. Zaryzykujemy twierdzenie, że najbardziej nienawidzimy korków. Codziennie tracimy w nich czas, nerwy i pieniądze na spalone niepotrzebnie paliwo.

Szybko zwiększająca się liczba samochodów w połączeniu z niedorozwojem infrastruktury drogowej, unieważniają pojęcie "godzin szczytów". Wiele ulic jest zatłoczonych właściwie przez cały czas, od wczesnego ranka do późnego wieczoru.

Zmotoryzowani cholerycy klną, irytują się i pomstują cna cały świat. Stoicy starają się zachować spokój i pokornie poddają się losowi. Cwaniacy próbują wszelkimi sposobami, przeważnie niezgodnymi z prawem, poradzić sobie z problemem.

Powszechne jest lekceważenie zakazu wjazdu na skrzyżowanie, jeżeli grozi to jego zablokowaniem. Wielu kierowców wychodzi bowiem z założenia, że najważniejsze, by posuwać się do przodu. Choćby o kilkanaście metrów, choćby kosztem innych użytkowników drogi. Inni bez żenady wjeżdżają na buspasy, wyznaczane przez władze miast w celu usprawnienia komunikacji miejskiej. Najsprytniejsi korzystają z pasów przeznaczonych do jazdy w innych kierunkach, w ostatniej chwili bezczelnie przejeżdżając na ten właściwy.

Są miejsca w polskich miastach, gdzie stały monitoring, umożliwiający rejestrowanie wykroczeń drogowych i karanie ich sprawców, przyniósłby plon nieporównanie obfitszy plon niż cały szpaler fotoradarów.

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Tomasz Tokarz
2010-07-26 11:34:21

...Najsprytniejsi korzystają z pasów przeznaczonych do jazdy w innych kierunkach, w ostatniej chwili bezczelnie przejeżdżając na ten właściwy. To już jest po prostu plaga kierowców-chamów-oszołomów. Policja powinna takich "cwaniaków" surowo karać grzywną i kilkoma pkt. bo stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego! najcześciej się takie przypadki zdarzają na skrzyżowanu Telewizyjnej z Nowohudzką albo, pod M1, albo przy przystanku tramwajowym przy placu ofiar Getta. Gdzie jest policja?

Odpowiedz »

Dodaj komentarz