21.02.2012
Badacz akt tajnej policji Stasi kandydatem na prezydenta
NIEMCY. Były szef urzędu do spraw akt Stasi Joachim Gauck jest kandydatem na nowego prezydenta Niemiec. Ma poparcie zarówno chadecko-liberalnej koalicji, jak też socjaldemokratów i Zielonych.
Gauck być może zastąpi na stanowisku głowy państwa Christiana Wulffa, który w piątek podał się do dymisji, gdy hano- werska prokuratura wystąpiła o uchylenie jego immunitetu w związku z podejrzeniem przyjmowania korzyści majątkowych w czasie, kiedy był premierem Dolnej Saksonii.
- Centralnym tematem działalności publicznej Joachima Gaucka jest idea wolności i odpowiedzialności. Dokładnie to, przy wszystkich różnicach, łączy mnie z nim - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel.
- Najbardziej porusza mnie to, że ktoś, kto urodził się jeszcze w czasie mrocznej wojny i 50 lat żył w dyktaturze, teraz ma stanąć na czele państwa - stwierdził Joachim Gauck.
Od początku Gauck miał poparcie opozycyjnych SPD i Zielonych, które już w ostatnich wyborach prezydenckich w 2010 r. wystawiły wspólnie kandydaturę popularnego luterańskiego pastora. Wówczas przegrał on z popieranym przez chadecko-liberalną koalicję Christianem Wulffem. Publikowane przez media sondaże pokazują, że również zwykli mieszkańcy Niemiec najchętniej widzieliby Gaucka jako nowego prezydenta RFN. Według badania ośrodka Emnid dla gazety "Bild am Sonntag" ma on poparcie 54 proc. obywateli.
Nieoczekiwanie za Gauckiem opowiedziała się też liberalna FDP, nie pozostawiając sceptycznym chadekom wielkiego wyboru. Zdaniem niemieckich komentatorów było to ryzykowne posunięcie liberałów, które mogło skończyć się nawet rozpadem koalicji rządzącej. Merkel ustąpiła jednak pod presją.
Pochodzący z Rostocku 72-letni Joachim Gauck był w 1989 r. jednym z założycieli organizacji Neues Forum, antykomunistycznej opozycji w b. NRD i posłem w wyłonionej w pierwszych wolnych wyborach Izbie Ludowej. W latach 1990-2000 pełnił funkcję pełnomocnika federalnego ds. akt komunistycznego Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwa (Stasi); kierowaną przez niego instytucję nazywano Urzędem Gaucka. Za jedno ze swoich najważniejszych zadań Joachim Gauck nadal uznaje walkę przeciwko zapominaniu o zbrodniach komunizmu.
Anna Widzyk (PAP)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (2)
Wydrukuj
Wyślij link
-
23.05.2012
Rosyjscy opozycjoniści zapłacą drakońskie kary
ROSJA. Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, uchwaliła w pierwszym czytaniu kontrowersyjny projekt ustawy drastycznie zaostrzającej kary pieniężne za łamanie przepisów o zgromadzeniach publicznych. -
23.05.2012
Krótko
Szef ONZ Yukiya Amano zapowiedział po powrocie z Teheranu szybkie podpisanie umowy w sprawie dostępu inspektorów do irańskich ośrodków nuklearnych. -
22.05.2012
Sceptycznie o szczycie
-
22.05.2012
Kaucja dla Polaka: 750 tysięcy dolarów
-
22.05.2012
Nacjonalista Nikolić na czele Serbii
Facebook
GooglePlus
Wykop

















do krętacza
2012-02-22 16:38:59
Nie porównuj Joachima Gaucka z Macierewiczem, bo to dla maciory jest nobilitacja, na którą ten obłąkany świr nie zasługuje.
Odpowiedz »
adsenior
2012-02-21 06:47:38
Proszę tam ichniejszy "Maciarewicz" zostanie prezydentem, a u nas ciąga się go po sądach!Ale co się dziwić, sitwa kapusiowsko-esbecka, nie dopuściła do takiej jak niemiecka lustracja. Obalili rząd J. Olszewskiego, by do niej nie dopuścić.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz