10.02.2012

Niezwykła misja: miś odnaleziony

WŁOCHY. Niezwykłą misję mieli płetwonurkowie pracujący we wraku statku Costa Concordia u brzegów Toskanii. Zostali poproszeni przez pasażera, by odnaleźli misia, zgubionego przez jego synka w chwili katastrofy 13 stycznia.

Misia w kajucie zostawił chłopiec z Werony, który podróżował z ojcem. Matka dziecka nie żyje. Dla chłopca miś był nierozłącznym przyjacielem. Kiedy powrócili z ojcem do domu po nieszczęśliwie przerwanym rejsie, dziecko nie mogło spać zrozpaczone z powodu zguby.

Ojciec zgłosił się do ratowników, poszukujących zaginionych ludzi we wraku. Poprosił ich, by postarali się odnaleźć bezcenną zabawkę. Opisał też smutek i rozpacz dziecka. Wkrótce grupa płetwonurków ponownie weszła do wraku, by poszukać misia. Znaleźli go wśród stosu mebli. Miś został natychmiast wysłany do Werony.

(PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz