27.01.2012

Żel do protez piersi nie miał homologacji

FRANCJA. Założyciel firmy PIP, produkującej silikonowe implanty piersi, Jean-Claude Mas, został wczoraj zatrzymany przez policję w departamencie Var na południu Francji.

Mas został zatrzymany na 48 godzin w w miejscowości Six-Fours-les-Plages. Zatrzymania dokonano w ramach śledztwa wszczętego w grudniu 2011 roku przez prokuraturę w Marsylii.

Przedsiębiorstwo PIP (Poly Implant Prothese) nie istnieje od 2010 r. Jego szef przyznał w czasie przesłuchania, że do produkcji implantów wykorzystywał żel silikonowy bez homologacji, ale odpierał wszelkie zarzuty. - Wiedziałem, że żel nie był dopuszczony do użytku, ale świadomie go używałem, bo był tańszy i miał lepszą jakość - powiedział Mas w październiku ub.r. francuskim żandarmom. Implanty tej firmy wszczepiono ok. 500 tys. kobiet na całym świecie. Produkowane we Francji protezy w ponad 80 proc. trafiały na eksport, zwłaszcza do Ameryki Łacińskiej, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Według francuskiego rządu wypełnienie protez niemedycznym żelem silikonowym powodowało ryzyko wycieków i pęknięć.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleciła wszystkim kobietom z protezami firmy PIP, by skontaktowały się z lekarzem w celu stwierdzenia, czy doszło do ich uszkodzenia. We Francji stwierdzono 20 przypadków nowotworu, w tym 16 nowotworów piersi, u kobiet z tymi implantami. Rząd zalecił profilaktyczne usunięcie protez około 30 tysiącom pacjentek.

(PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz