20.01.2012
Bruksela: Polacy bronili Viktora Orbana
UNIA EUROPEJSKA. W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat Węgier, które zdaniem części eurodeputowanych naruszyły m.in. niezależność banku centralnego i niezależność organów ochrony danych, co uznano za przejaw naruszania przez rząd Viktora Orbana zasad demokracji.
Premiera Węgier bronili m.in. polscy europarlamentarzyści. Przytaczamy fragmenty dwóch wystąpień.
Prof. Ryszard Legutko (PiS):
Jak każda ludzka istota, pan również ma swoje wady i zasługuje na sprawiedliwą krytykę. Ale wiele z tego, co słyszeliśmy dzisiaj, nie było krytyką, ale serią wybuchów gniewu na granicy histerii.
Niektóre przepisy, za które moi koledzy krytykują Węgry - odnośnie Banku Centralnego, lub Sądu Najwyższego - istnieją również w moim kraju, Polsce, ale myśl krytykowania tych regulacji nigdy nie przyszła im do głowy. Dlaczego? Ponieważ aprobują rząd polski i potępiają rząd węgierski z czysto ideologicznych pobudek.
Kiedy Węgry były niszczone przez rządy socjalistyczne, ten parlament - haniebnie - milczał. Dlaczego? Z powodu choroby podwójnych standardów przenikającej dzisiejszą politykę europejskią. Ale jest też inna choroba: nie ufać ludziom. Węgrzy nadal wspierają rządy pana Orbana. Dlaczego nie mamy zaufania do tych ludzi? Przecież to oni, a nie UE, są prawdziwymi strażnikami demokracji. Panie premierze, wszystkiego najlepszego dla pana i obywateli Węgier.
Jacek Kurski (Solidarna Polska):
Z niesmakiem oglądam odbywający się tutaj spektakl z wezwaniem premiera Węgier do tablicy. Podobne odczucia mieliby chyba założyciele wolnej Europy, jak Robert Schuman, Conrad Adenauer czy de Gasperi. Dziś przewracają się w grobie, widząc jak Europa wolnych narodów, którą tworzyli, powoli zamienia się w superbiurokrację ingerującą swoimi butami w suwerenne sprawy krajów członkowskich. Strasburg to nie Canossa, a Viktor Orban, premier Węgier, to nie Henryk IV i nie ma za co i przed kim się tutaj tłumaczyć. Europejska poprawność polityczna nie może zdzierżyć, że jest taki kraj w Europie, gdzie triumfuje konserwatyzm, gdzie zwyciężają interes narodowy i prawdziwe wartości. Dlatego wykorzystuje każdy pretekst do ataku na Węgry.
Komu Węgry się naraziły? Po pierwsze, wielkiemu kapitałowi. Viktor Orban zaczął odgruzowywać kraj po półwieczu zbankrutowanych rządów komunistów i ich pogrobowców socjalistów. W tym celu musiał skutecznie opodatkować podatkiem kryzysowym: banki, firmy komunikacyjne energetyczne czy hipermarkety. Spowodowało to furiacki atak wielkiego kapitału finansującego medialną nagonkę na ten kraj. Podobna furia spotyka Węgry ze strony lewicy europejskiej. Oto, zamiast odżegnywać się od chrześcijańskich korzeni, Węgrzy znowu wpisali je do swojej konstytucji. Małżeństwo na Węgrzech znowu równa się związek kobiety i mężczyzny, a życie jest chronione od poczęcia. Świat wreszcie stanął na nogach.
Kolejną grupą, która furiacko nienawidzi Orbana, są socjaliści. Orban bowiem skutecznie rozlicza się ze zbrodniami komunistycznymi, a konstytucja wyraźnie mówi, że komunizm był okresem tyranii. Za Orbanem nie przepada również Rosja, której wpływy Orban skutecznie wypiera z węgierskiej gospodarki, czego najbardziej spektakularnym przejawem było przejęcie kontroli od Rosjan nad kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego Węgier koncernem MOL. (...) Mam nadzieję, że premier Orban pozostanie w garniturze i nie ubierze worka pokutnego, który dla niego szyje sesja w Strasburgu. Jesteśmy z panem. Niech żyją - panie premierze Orban - wolne Węgry.
(www.ecrg.pl/pl; www.wpolityce.pl)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
22.05.2012
Sceptycznie o szczycie
Przywódcy państw uczestniczących w szczycie NATO w Chicago zakończyli wczoraj naradę na temat Afganistanu, na której zatwierdzili plan zakończenia misji Sojuszu w tym kraju i przekazania Afgańczykom odpowiedzialności za zapewnienie... -
22.05.2012
Kaucja dla Polaka: 750 tysięcy dolarów
CHICAGO. Polak mieszkający w Chicago został zatrzymany pod zarzutem planowania ataku z użyciem materiałów wybuchowych w czasie manifestacji w związku ze szczytem NATO. -
22.05.2012
Nacjonalista Nikolić na czele Serbii
-
22.05.2012
F-16 z Krzesin pod niebem Alaski
-
22.05.2012
Krótko
Facebook
GooglePlus
Wykop

















marta
2012-01-21 22:58:48
polscy politycy z jednej i tej samej maniki pisuarowo - pisuarowej bis.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz