19.07.2010

Mułła Omar: - Zabijajcie!

WOJNA. NATO przejęło list najwyższego dowódcy talibów mułły Omara, nawołujący do brania w niewolę lub zabijania Afgańczyków popierających obecny rząd - poinformował wczoraj w Kabulu rzecznik sojuszu.

Mułła Omar wydał to rozporządzenie w czerwcu - sprecyzował rzecznik NATO, generał Josef Blotz, według którego szef talibów ukrywa się w Pakistanie.

Przesłanie Omara było przeznaczone dla talibskich dowódców w Afganistanie - powiedział rzecznik. List mułły Omara zawierał też rozkaz walki na śmieć i życie z siłami międzynarodowej koalicji i zabijania lub brania do niewoli wszystkich afgańskich cywilów pracujących dla koalicjantów lub afgańskiego rządu lub udzielających im poparcia. Mułła wezwał również do werbowania Afgańczyków mających dostęp do baz NATO lub amerykańskich.

Jednooki mułła Omar jest jednym z twórców ruchu talibów. Uważany jest za ich "najwyższego dowódcę" czy też duchowego przywódcę. Utracił władzę w Kabulu w wyniku międzynarodowej interwencji militarnej w 2001 roku. Liczni analitycy i dyplomaci uważają, że schronił się w Pakistanie, mimo iż Islamabad temu zaprzecza. Wydaje się, że przejęty list, o ile jest autentyczny, oznacza zmianę w zestawieniu z poprzednimi wytycznymi dotyczącymi traktowania afgańskich więźniów przez talibów. Zalecenia z sierpnia 2009 roku, przypisywane mulle Omarowi, mówią, by nie atakować i nie czynić krzywdy pojmanym przedstawicielom władz, żołnierzom czy pracownikom rządu afgańskiego. Najnowsze rozporządzenie zaleca zabijanie także kobiet, które pomagają siłom koalicji lub dostarczają im informacji. (PAP)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz