11.03.2010

W Odrze adrenalina jest taka sama jak w Wiśle

Fot. Michał Klag

Przed meczem Odry Wodzisław z Legią Warszawa mówił Pan nam, że jedziecie do stolicy po 3 punkty i możecie pomóc Wiśle. Wszystko się sprawdziło. Teraz Wisła w Białymstoku zagra z Jagiellonią, a wy u siebie z Piastem Gliwice. Jak będzie tym razem? - zapytaliśmy Mauro Cantoro, który w grudniu, po ponad 8 latach, zakończył grę w piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy" i przeniósł się do Odry Wodzisław.

- Mówiłem, że po meczu z Legią chcę być podwójnie zadowolony i tak jest. Mamy 3 punkty więcej, a Wisła nadal jest liderem. Teraz powalczymy o kolejne zwycięstwo, a do kolegów z Wisły mam zaufanie. Ich dwie tegoroczne porażki...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz