06.07.2009

Przesłuchają Johna K. w USA

Pion śledczy rzeszowskiego IPN prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych w maju i sierpniu 1942 r. przez policjantów VII Komisariatu Policji Ukraińskiej we Lwowie.

Jak poinformował naczelnik pionu śledczego IPN w Rzeszowie Grzegorz Malisiewicz, ważne dla śledztwa będzie przesłuchanie mieszkającego w USA Johna K., wtedy policjanta tego komisariatu. Śledztwo dotyczy zabójstwa "co najmniej 39 osób narodowości żydowskiej i usiłowania zabójstwa co najmniej 17 osób". Ma także wyjaśnić czy policjanci, w tym John K., brali udział "w zatrzymaniu i doprowadzeniu do punktu zbiorczego co najmniej 3458 osób narodowości żydowskiej i konwojowaniu nieustalonej liczby osób narodowości żydowskiej do obozu pracy przymusowej w Płuhowej".

Mieszkający w USA 88-letni John K. ma zostać przesłuchany w charakterze świadka. - Chcemy ustalić, czy jest on osobą, która pełniła służbę w Komisariacie V, a potem w przekształconym w Komisariat VII policji ukraińskiej we Lwowie. Czy ten pan był świadkiem czynów, których dotyczy śledztwo. Czy brał udział w tych wydarzeniach, czy jest sprawcą tych czynów - powiedział Malisiewicz. Jak dodał, przesłuchanie w USA może zadecydować o postawieniu zarzutów, a w konsekwencji wystąpieniu o ekstradycję.

Zdaniem historyka Tomasza Berezy policja ukraińska "oprócz zadań stricte policyjnych brała udział w obławach na Żydów oraz zwalczaniu polskiej partyzantki". - Była istotnym elementem niemieckiej polityki antagonizowania Polaków i Ukraińców.

(PAP)

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz