31.01.2012
Prawda jest ciekawsza od legend
ROZMOWA. MACIEJ KORKUĆ, historyk z krakowskiego oddziału IPN, o swej wydanej właśnie książce "Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939-1945".
- Ile już lat zajmuje się Pan badaniem postaci i działalności Józefa Kurasia "Ognia"?
- Jeszcze jako student, na początku lat 90., zaczynałem gromadzić materiały, zapisywać relacje. Potem była kilkuletnia przerwa. Pracowałem nad monografią partyzantki niepodległościowej w całym dawnym województwie krakowskim. Gdzieś w okolicach roku 2006 postanowiłem wrócić do tego tematu. Zadziwiające było dla mnie, że nikt nie sięgał po materiały, jakie znalazłem dwadzieścia lat wcześniej. A dyskusje o "Ogniu" stawały się coraz bardziej "księżycowe".
- Skąd wzięło się zainteresowanie jego osobą?
- To postać sama w sobie intrygująca dla badacza tych czasów. Nieschematyczna. Kiedyś mój kolega z Waksmundu chciał o nim pisać pracę magisterską. Zrezygnował, więc to ja zacząłem poszukiwania. Śmieszą mnie bajki, jakie jeszcze niedawno można było wyczytać w "Wikipedii", że zająłem się tym "bo moi przodkowie byli żołnierzami »Ognia«". Nic podobnego, ale na tych stronach jest pełno bzdur. Moja rodzina to Wileńszczyzna i Mazowsze. To pewnie pomaga zachować dystans.
- Pańska najnowsza książka poświęcona "Ogniowi" obejmuje okres 1939-1945. Tom drugi, który dopiero się ukaże, obejmie lata 1945-1947. Skąd taki podział?
- Chciałem wyraźnie oddzielić czas, który spowodował, że "Ogień" jest dzisiaj powszechnie kojarzony, a więc lata 1945-1947, od czasu wcześniejszego. Był on nie mniej burzliwy, a zasadniczo różnił się w kontekście jego biografii. W czasie wojny Kuraś był częścią szerszych struktur w polskim podziemiu, wykonawcą poleceń, rozkazów. Odsłonięcie tych zależności jest szczególnie ważne dla zrozumienia tego, co się działo wówczas na Podhalu. Natomiast lata 1945-1947 - a więc to co obejmie drugi tom - to czas po rozpadzie struktur Państwa Podziemnego, kiedy "Ogień" w gruncie rzeczy nie ma już nad sobą dowódców. Poszukuje afiliacji, chce być częścią szerszych struktur niepodległościowych, ale finalnie, mimo różnych nawiązanych kontaktów w Polsce i za granicą, musi działać samodzielnie. I brać pełną odpowiedzialność za swoich podkomendnych.
- Co nowego na temat "Ognia" udało się Panu ustalić i zawrzeć w książce?
- Próbuję wypełnić luki, które dotychczas po prostu pomijano. Przykładem jest chociażby przynależność konspiracyjna "Ognia" od 1939 roku. Wcześniej pisano, że był w konspiracji już wtedy, lecz jako pierwszą przynależność wymieniano "Konfederację Tatrzańską". Ale ta została przecież utworzona w roku 1941. Co więc z latami 1939-1941? Starałem się odpowiedzieć na szereg pytań i wątpliwości będących często zasadniczymi elementami niekończących się sporów. Jak wyglądała jego służba i konflikt z AK, jakie były relacje z przybyłymi na Podhale AL-owcami, dlaczego znalazł się w nowotarskim UB, itd. Za każdym razem kluczem jest nie tylko pokazanie faktów, ale też zrozumienie kontekstu wydarzeń.
- Dotarł Pan też do niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Rodzina Bosaków. Kwintesencja losu Żydów.
Nazywam się Józef Bosak. Urodziłem się 18 XI 1919 r. w Krakowie jako syn Leona i Estery Bosaków. -
14.05.2012
"Miękka siła" rządzi Europą
- Przeprowadzona niedawno w Krakowie debata miała odpowiedzieć na pytanie: kto rządzi dziś Europą? Zatem, kto rządzi strukturą polityczną określaną mianem Europy? -
07.05.2012
Starcie dwóch wizji we Francji
-
04.05.2012
Matura nie jest obiektywna
-
04.05.2012
Dwieście stron dziękczynienia
Facebook
GooglePlus
Wykop

















Brak komentarzy
Dodaj komentarz